Witam :-)
U nas już po urodzinkach.Gości trochę było,ale sama najbliższa rodzina,bo tylko roczek tak hucznie robiliśmy.Teraz przymierzam się,czy faktycznie Izie uszek nie przekłuć

Na nocnik siada dalej bez problemu,także pampers tylko na noc i to też zawsze suchy jest.Oby już tak zostało.
Remonty widzę na tapecie...U nas na szczęście mamy na dłuższy czas spokój,bo te wakacje były pod znakiem remontów.Niestety po kieszeni ciągnie,jakby się człowiek nie starał
Agacjone nie szkoda Ci włosków?Ja obiecałam sobie,ze już nie zetnę.Okres wzmożonego wypadania mam już za sobą.Teraz tylko trochę kolorek zmieniłam i jest ok :-)
Martilla piszesz,że teraz macie gościa i staranka trochę utrudnione...U nas się udało wtedy,kiedy przytulanko można było policzyć na palcach u jednej ręki
xTosia niestety teraz grypa szaleje...Daj znać po lekarzu co i jak.
Arla a jak z serduchem?Byłaś już uy kardiologa?
Ola dziękujemy z Izulką za życzonka
;-)
Ewelka a jak małą?Nie gorączkuje już?