Tosia
jak ktoś bliski odchodzi to później już niestety nigdy nie jest tak samo... Przykre to aż łzy same płyną po policzku , ale już nic nie możemy poradzić...:-(
Trzeba żyć dalej chociaż jest cięzko, chociaż pod góre, chociaż pod wiatr... I choć są chwile zwątpienia trzeba dać radę...\
"... i choć przygasł świąteczny gwar, bo zabrakło znów czyjegoś głosu, przyjdź tu do nas i z nami trwaj , wbrew tak zwanej ironii losu..."