Ilonka
Co do dywanu to się nie wypowiem, bo ja swój niebawem wywalam i mam w d...pranie

Kot nam siura z premedytacją wredna jędza, Hania wciera wszystko co się da...czekolada...ciastka itp
Izabelkia
Hehehe znałam to, a i tak śmiałam się w głos...nastój poprawiony
A my właśnie mieliśmy wizytę księdza

Normalnie pytał mnie jak z chodzeniem do kościoła i czy byłam w oazie (bo zobaczył gitarę

) Masakra, ale zaliczone

Hania nic tylko mama piś to czy tamto. Musze rysować ubrania, zwierzęta, a nawet kredki. Właśnie odrywa mi ręce od klawiatury i krzyczy mama piś

Mąż wrócił, ale tak na prawdę widzieliśmy się chwilę o 4 rano i dopiero zobaczymy wieczorem :-(
W ogóle trochę się wkurzyłam, bo znajomi zapraszają nas na sushi wieczorem i napisałam im, że nie mamy opieki do małej, i że może wpadną do nas i zamówimy na wynos, a tu odp.że wolą wyjść i żebyśmy w sob. do nich wpadli...wiedzą dobrze, że u nas problem z opieką dla Hani, ale tak jakby to do nich nie docierało :-( Ehhhh straszne kiedy znajomi nie rozumieją Twojej sytuacji :-(