100 LAT BELLA. Czytam tylko ostatnio i nie zawsze starcza mi już czasu na odpisanie. Marikę ogarnęło wieczorne rozdrażnienie :/ Popłakuje mi co wieczór i uspokaja się i przysypia tylko na rękach. Nie serwuję jej za dużo wrażeń - dzień spędza ze mną albo babcią w domu, spacerek 1-1,5 godz, wszystko ma na spokojnie... Nawet telewizor nie gada, żeby miał ją rozdrażniać, bo ja jakoś nie przepadam za gapieniem się w seriale itp... Ehh, uczy mnie cierpliwości chyba