Dziękuję wam dziewczyny :-)
Powiem wam że moje dzicko znowu wczoraj nie spało wogóle wdzień. A dzisiaj żeby zasnął musiałam go wziąc w wózek i na dwór . Dopiero wtedy usypia. Przyniosłam go do domu, rozebrałam teraz smacznie śpi w łózezku)
A tak z innej beczki. Do moich teściów jak się idzie to na chodniczku przed domem jest gruba warstwa lodu. W sobotę jak od nich wychodziłam z Fifim na rekach to się wywaliłam na tym lodzie. Dobrze że poleciałam na tyłek i małemu nic się nie stało. Ale bardzo się przestrazył i płakał okropnie. A teściowa zamiast mi pomóc się pozbierać stała przy drzwiach i się śmiała. Głupia baba No więc dzis poszłam z mezem jak ylismy na dworze i skuliśmy ten lód dla własnego bezpieczeństwa. A jak teścio to zobaczył to sę wielce obruszy. Bo powiedział że po co to robilismy?" Przeciez teraz będzie gorzej niż było!"Normalnie sie wkurzyłam jak nic. Człowiek chce jak najlepiej a im jeszcze niedogoda.Jestem zła jak ni wiem co .
A jeszcze jedno . Doradźcie mi jakąs spacerówke tylko nie za droga jak możecie .