To i ja się laseczki przyłączę do poranjnej kawy... choć Wy już pewnie swoje wypiłyście. Ja nadal wolne w pracy... całe szczęście, że mam takiego zaje.istego szefa. Jak ja to mówię - Człowiek bez żółci ;-)
agacjone - ja też po nocach spać nie mogę, także jak coś to sobie popisać możemy...
tak ogólnie dziękuję dziewczyny za ciepłe słowa... co do "staranek" to zobaczymy jak to będzie. Puki co nie myślę ani o starankach, ani nawet o przytulanku... no i chyba puki co będę szukała zajebistej antykoncepcji, co w moim przypadku nie będzie łatwe, bo ze względu na "stan zdrowia" hormony odpadają. No ale, może się coś znajdzie...