reklama

Starnia o pierwsze dziecko!

reklama
Jeszcze 3 cykle były dla mnie spokojne pochodziłam na luzie ale później męża przyjaciela żona zaszła i wyobraźcie sobie że kontakt się urwał bo ja jej zazdroszczę [emoji2356] gdzie ja wspierałam i wgl...
Moja bardzo dobra kolezanka tez zaszla, od razu..gdzie to ja zawsze mowilam ze bede pierwsza (bo ona nie chciala jeszcze) a ona tak sobie nagle zdecydowala ze jednak sie postaraja i pyk ciaza
 
Moja bardzo dobra kolezanka tez zaszla, od razu..gdzie to ja zawsze mowilam ze bede pierwsza (bo ona nie chciala jeszcze) a ona tak sobie nagle zdecydowala ze jednak sie postaraja i pyk ciaza
Ja też cały czas się wypjeralam. Aż w końcu przyszedł taki dzień gdzie sobie uświadomiłam że bardzo już bym chciała... tym bardziej że mąż jest starszy 5 lat. Nie chce żeby dziadek chodził na wywiadówki. Stwierdziłam że to już czas, bo zawsze mówiłam, że chce jedno dziecko. Ale nigdy nic nie wiadomo dlatego zawsze lepiej wcześniej zacząć 😊
 
reklama
Ja mialam taka wymowke i byla prawdziwa a teraz oboje chcemy ale on i tak bardziej na luzie podchodzi on bardziej na budowie się skupia :)
Właśnie dlatego w tym roku wgl mnie te święta nie cieszą.
Moj na luzie podchodzi, jak to mowi co bedzie to bedzie. Choc myslal ze to raz i juz jest ;p a co do zwalania winy na niego to od ze musimy jeszcze sie dorobic itd i wszyscy wierza:) budowa dopiero przed nami.. jeszcze projektu nie wybralismy nawet
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry