reklama

Starnia o pierwsze dziecko!

reklama
To nie pozostaje nic innego jak czekać...
U mnie w święta owulacja była wg moich obliczeń testy dziadostwo nawet nie wykazały kiedy apteki nieczynne żeby można było kupić lepsze testy ,😒 i co działaliśmy na oko 😏 może akurat się udało...czekam na @ który ma być 9 stycznia.
Mam nadzieję że nie przyjdzie...spać nie mogę przez to i ciągle słucham życia organizm daje jakiś znak..ale wiem że sama sobie robię nadzieję i potem jak przychodzi @ to jest wielkie rozczarowanie...szkoda że się nie udaje tym co chcą mieć dzieci..tylko tym którzy nie chcą....
Ja mam to samo miałam chyba owulacja bo trochę mnie bolało A teraz czekam na@ ale dość że jeszcze nie ma to Nic narazie nie czuje , dnia na dzień będzie nie będzie testy i testy masakra sama mam już dość
 
Ja mam to samo miałam chyba owulacja bo trochę mnie bolało A teraz czekam na@ ale dość że jeszcze nie ma to Nic narazie nie czuje , dnia na dzień będzie nie będzie testy i testy masakra sama mam już dość

Ja to niestety nigdy nie miałam żadnych boli owulacyjnych..więc polegać chciałam na testach co mnie zawiodły już 3 msc z rzędu ale wiem że owu była 2 cykle bo monitoring mialam. Teraz nie miałam bo święta więc wolne..robiłam znowu testy które mi nie wychodzą...dlatego jak pisałam działaliśmy na oko...
Śluzu płodnego też nie mam takiego jaki powinien być więc kupiłam w aptece olej z wiesiolka który brałam od 12 do 24 grudnia i nie pomógł na śluz...może pomoże teraz w styczniu..
Człowiek sam sobie wmawia że coś może będzie mąż chwilami się denerwuje na mnie ze sie nakręcam niepotrzebnie..ale jak to facet się nie przejmuje jeśli u niego wszystko jest dobrze a tu kobieta myśli zadręcza się itd...i zamiast jakieś wsparcie ze strony męża to ciągle to samo nie myśl po co Ci to itd..
 
Ja to niestety nigdy nie miałam żadnych boli owulacyjnych..więc polegać chciałam na testach co mnie zawiodły już 3 msc z rzędu ale wiem że owu była 2 cykle bo monitoring mialam. Teraz nie miałam bo święta więc wolne..robiłam znowu testy które mi nie wychodzą...dlatego jak pisałam działaliśmy na oko...
Śluzu płodnego też nie mam takiego jaki powinien być więc kupiłam w aptece olej z wiesiolka który brałam od 12 do 24 grudnia i nie pomógł na śluz...może pomoże teraz w styczniu..
Człowiek sam sobie wmawia że coś może będzie mąż chwilami się denerwuje na mnie ze sie nakręcam niepotrzebnie..ale jak to facet się nie przejmuje jeśli u niego wszystko jest dobrze a tu kobieta myśli zadręcza się itd...i zamiast jakieś wsparcie ze strony męża to ciągle to samo nie myśl po co Ci to itd..
Aha ja te z ta owulacja i z tymi miesiączkami mam w cały świat szczególnie ostatnio nie wiem właśnie czy nie iść do gin ale innego co chodzę bo narazie to stoję w miejscu. A mój ma z to samo mówi nie myśl tyle będzie co ma być nic nie zrobisz no was tu teraz nie myśl jak musisz
 
reklama
To chyba by się zdziwił 😂😂😂😂
Haha bym wygadala chi
Ja mam to samo miałam chyba owulacja bo trochę mnie bolało A teraz czekam na@ ale dość że jeszcze nie ma to Nic narazie nie czuje , dnia na dzień będzie nie będzie testy i testy masakra sama mam już dość
A
Na najlepsze rzeczy w życiu czeka się najdłużej :)
Mi lekarze dopiero przy którymś cyklu dał na pęknięcie
To prawda ❤
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry