Mój Najmłodszy jest najspokojniejszy z całej trójki, więc raczej w to ADHD jest mi ciężko uwierzyć.
Z moich doświadczeń i obserwacji bardziej unikałabym nospy, którą lekarze przepisują jak witaminę C.
W pierwszej ciąży miałam podawaną w dużych ilościach i chodziłam z synem na rehabilitację do 1,5 roku, miał problemy z napięciem mięśniowym. Spotkałam się z takimi przypadkami u więcej mam, które brały duże ilości nospy.
Oczywiście nie mówię, żeby nie stosować się do zaleceń lekarza, ale też troszkę zdroworozsądkowo podejść.