reklama

Straciłam Córeczke:(

Temat na forum 'Pożegnania' rozpoczęty przez karollcia33, 8 Wrzesień 2010.

  1. karollcia33

    karollcia33 Fanka BB :)

    Nie myślałam że kiedykolwiek (zresztą tak jak i większośc z was)będe na takim forum ale stało sie i nie moge sobie z tym porodzic.Przeciaz wszystko było wporzadku.Czułam ja cały czas o strasznie byla ruchliwa
    Czekaliśmy na nią a tu nagle...
    sierpien 38tydzien ciązy skurcze ucieszylam sie ze to juz ze mała bedzie juz z nami , jej starszy brat bardzo sie cieszyl.Pojechałam do szpitala a tam lekarka robiaca USG powiedziala ze nie moze znalesc bicia serduszka zamurowalo mnie myslalam ze snie ze to nie dzieje sie naprawde!potem drugie usg i juz powiedzieli ze napewno.to bylo straszne.Pożniej porod silami natury i zobaczyłam maja kochana córeczke była sliczna wygladala jaky spala ale niestety ona nie spala.
    Była 4 razy owinieta pepowina wokol szyjki.Dwa tygodnie wczesniej bylam na usg i było wszystko ok jeszcze machala raczka .Czy wtedy lekarz nie widzial ze cos jest nie tak?
    nie wiem.ciagle zadaje sobie to pytanie DLACZEGO ONA ?jeszcze nie zdazyla nic zrobic a musiala odejsc.Co ja takiego zrobilam?
    straszne
    mija 4 tydzien gdy jej nie ma
    wciaz o niej mysle sni mi sie w nocy nie wiem co robic..
    Gdyby nie synek to nie wiem jak bym dala rade on mi daje sile i przy nim staram sie trzymac.Ale jest strasznie cięzko.
     
  2. Bodzinka

    Bodzinka Lekko Stuknięta Mamuśka;)

    Światełko dla Twojego Aniołka....Tak mi przykro...
    (*)
     
  3. reklama
  4. carmela

    carmela Zaciekawiona BB


    az sie poplakalam jak przeczytalam twojego posta... ty w niczym nie zawinilas nie powinnas sie obwiniac...
    trzymaj sie cieplo czas leczy rany...
     
  5. xandii

    xandii Mamy styczniowe 2007

    karolcia... Boże, co za straszliwy pech:no::no::no::no::no::no: aż sie popłakałam...strasznie ci współczuję........ światełko dla twojej córuni(*)(*)(*)
     
  6. Edzia26

    Edzia26 Fanka BB :)

    Boże:-(dlaczego to musi spotykać kobiety.Bardzo Ci współczuje!!!!:-:)-:)-(Nawet nie mogę wyobrazić sobie jak jest Ci ciężko!!!Ale pamiętaj że to nie Twoja wina!!!Nie obwiniaj się -poprostu tak widocznie musiało się stać.Jestem z Tobą myślami!Jak masz ochotę się wyżalić czy poprostu pogadać -napisz!!!!:sorry2:
     
  7. KalaKRK

    KalaKRK KOCHAM MOJE SKARBY:*

    rozumiem cie doskonale :* mój synek zmarł miał 6,5 miesiąca...juz nie ma go 1,5 miesiaca i dalej nie moge w to uwierzyć.....:*:*:*
     
  8. Asheara

    Asheara I can't get no sleep.

    życie bywa okrutne .... [*]
     
  9. malgos83

    malgos83 Fanka BB :)

    bardzo Ci wspolczuje:* to nie do pomyslenia i tak bardzo musi bolec..dobrze ze masz synka.
     
  10. reklama
  11. Maliina

    Maliina Moderator

    to bardzo przykra historia! duzo sily Ci zycze a twojemu Aniolkowi zapalm siweczke [*].

    ps. na pytanie dlaczego ona? nikt nie bedzie w stanie odpwoiedziec. widocznie tak mailo byc wierze ze jednak jeszcze nie jedno mile wydarzenie Cie spotka! Trzymaj sie i badź dzielna dla synka.
     
  12. karollcia33

    karollcia33 Fanka BB :)

    dziekuje za słowa otuchy i wsparcia.Wiem ze musze byc silna dla synka ale to jest bardzo ciezkie.Wszyscy mowia ze z czasem bedzie lepiej a ja mam wrazenie tym coraz bardziej mi jej brakuje:(
    Najgozej jest na cmentarzu wtedy rozklejam sie totalnie nie moge naprawde soie z tym poradzic
    ciesze sie ze jest takie miejsce jak to gdzie mozna sie wyzalic, napisac co mi lezy na sercu
    mam duze wsparcie ze strony rodziny, przyjaciol ale to forum tez duzo pomaga
    wiem ze z tym wszystkim nie jestem sama
    jeszcze raz bardzo wam dziewczyny dziekuje
     

Poleć forum