adiva
Mama Zarazka :)
Witajcie Laseczki :-)
Już wróciliśmy....nawet wypoczeliśmy ale pogoda średnio dopisała
Widze że nie tylko ja mam jakieś dziwne kołatania serca..czasami to mam wrażenie że pikawka mi z piersi wyskoczy...Nie wiem co to...może od tych tabletek które biore...hmmm
A co do brzuszka i ciąży to cieszcie sie ile możecie...Ja wiem że chciałybyście już maleństwo mieć przy sobie...Ale i brzuszka i ruchów i tego że Was otoczenie rozpieszcza będzie Wam brakować....Dla mnie to jedyny dzidziuś więc korzystam jak moge :-) :-) :-)
A teraz ide nadrabiać :-)
Już wróciliśmy....nawet wypoczeliśmy ale pogoda średnio dopisała
Widze że nie tylko ja mam jakieś dziwne kołatania serca..czasami to mam wrażenie że pikawka mi z piersi wyskoczy...Nie wiem co to...może od tych tabletek które biore...hmmm
A co do brzuszka i ciąży to cieszcie sie ile możecie...Ja wiem że chciałybyście już maleństwo mieć przy sobie...Ale i brzuszka i ruchów i tego że Was otoczenie rozpieszcza będzie Wam brakować....Dla mnie to jedyny dzidziuś więc korzystam jak moge :-) :-) :-)
A teraz ide nadrabiać :-)
. Zaprotestowałam przeciw namiotowi i zarządałam hotelu, wiec wylądowaliśmy na 2 pietrze a i tak miałam potop, bo ulewa zalała przez zamkniete okna pokój. Jak skomentował T., urlop, chocby najkrótszy, bez takich atrakcji to urlop stracony 
Ale to z rozsadku, bo wiem, ze pozniej z brzuszkiem nie dam rady, a jak sie malenstwo urodzi, to nie bedzie czasu. No i musze troche rzeczy powyrzucac, a troche poprzekladac gdzies indziej, zeby zrobic maluszkowi miejsce na jego ciuszki i inne rzeczy. Niby w domu 3 dosyc duze szafy, a miejsca i tak nie za wiele 

