reklama

Styczeń 2009

A ja w sobotę idę na pierwsze ktg.:)mój lekarz dotychczas robił mi tylko usg, więc moja bardzo bliska koleżanka położna stwierdziła, żebym wpadła do niej na dyżur to mi zrobi- już nie mogę się doczekać:)
Małpko- my też mamy bardzo malutkie mieszkanie może całość ma ok 20m2, łóżeczko stoi w pokoju zwanym dziennym, bo jest jeszcze klitka, w której aktualnie siedzę z komputerem i suszarką na pranie(1, 5m na 2,5 m);-)Nasz pokój dzienny ma tylko przejście między stołem a łóżkiem niespełna półmetra i zdrugiej strony tyle samo do łóżeczka, więc na chrzest bedzie trzeba jednak jaka slaę załatwić...bo my się mieścimy,.ale z gośćmi to już będzie trudno...Na szczęście, jak Jacek zacznie chodzić to nasza sytuacja powinna być stabilniejsza i coś większego się znajdzie..
 
reklama
no my remontujemy teraz malutki domeczek czyli jeden pokoik (3,5 m na 3,5 m) taka sama kuchnia i lazienka z ubikacja taka mała ze jedna osoba tylko moze wejsc hihihi nawet przedpokoju nie mamy co znacznie utrudnia zycie jak sie okazalo...niestety na razie musi wystarczyc...
 
asiaN nie martw się, ja w 36 tygodniu mam wizytę i lekarz powiedział że wtedy porozmawiamy o ktg. powiedział że kolejeną wizytę wtedy będę miała w 38 tygodniu, pewnie wtedy będę miała ktg więc nie martw się.
 
...musze koniecznie gina o ktg spytac. Wizyte mam 20 grudnia.... Ostatnia chyba przed porodem :)
Dzis niedospana chodze, bo remoncik w trakcie - polozylam sie pozno a rano wstawalam na badania krwi i moczu. Probowalam przeczytac wszystko, co naprodukowalyscie wczoraj i dzis ale mi sie oczka kleja po spoznionym sniadaniu. Ide sie polozyc na godzinke, dwie. Nadrobie zaleglosci pozniej :tak:
 
ja też dziś musiałam wcześniej wstać na badania - zrobiłam też wr i hbs - mam nadzieję że nic się nie zmieniło od początku ciąży ;-)
a teraz robię porządki na kompie i laptopie - straszny bałagan miałam - nawet nie wiedziałam, że aż tyle tego się uzbierało, no i poza tym w końcu zmobilizowałam się żeby dać zdjęcia do wywołania - wcześniej jak nie było aparatów cyfrowych to inaczej to było, a teraz nawet nie chce się tych zdjęć wywoływać - a ja wolę mieć coś w albumie ;-) od początku tego roku nie wywoływaliśmy zdjęć, więc trochę się tego uzbierało :szok::-D
 
Dziewczynki co będziecie brały na zmiękczenie szyjki?
Słyszałam o tej herbatce z liści malin i ostatnio o scopolanie w czopkach. Ponoć są jeszcze jakieś homeopatyczne leki.

Kiedy to trzeba zarzyć, jak się poród zacznie?
Doświadczone mamusie pomóżcie:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry