• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Styczeń 2009

Cześć dziewczyny !

jutro raczej może być problem z dostaniem się do komputera, więc dziś moje drogie składam Wam życzenia :

CIEPŁYCH, DOMOWYCH WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA. WIELU MIŁYCH CHWIL W RODZINNYM GRONIE. OSZCZĘDZAJCIE SIŁY NA PÓŹNIEJ. PROSZE NIE BRAĆ PRZYKŁADU Z PREZENTÓW I SIĘ NIE ROZPAKOWYWAĆ ;-)
 
reklama
U mnie też przygotowania w toku. Zrobiłam już ciasto, ugotowałam warzywa na sałatkę. Czekam na męża i jedziemy do położnej sprawdzić ciśnienie, bo ona jednak do mnie może przyjść.
Mam zamiar jeszcze zrobić makowca, rybę po grecku mąż zrobi sałatkę. A na jutro zostanie mi barszcz, karp no i jakieś mięso na święta. Nic więcej nie robię, na wigilię idziemy do koleżanki a później do brata. Nic nie muszę do nich robić, z racji mojego stanu:-)
 
Ja się jakoś boję, czy tych skurczy nie przegapię...........
Dziewczynki napiszcie jak te skurcze wyglądają, w jaki sposób się je odczuwa.
myślę że jak przegapimy nawet te skurcze to się nic nie stanie. tak mi się wydaje bo moja siostra twierdzi że nic takiego nie miała. gorzej byłoby gdybyśmy były w bardziej wczesnym stadium ciąży i to groziłoby o wiele wcześniejszym porodem a tak to chyba nie musimy się tak przejmować. hmmmm przynajmniej mam taką nadzieje bo ja też żadnych skurczy na razie nie czuję a wizytę u lekarza mam dopiero 6 stycznia i dopiero ustalimy termin na ktg
 
Mnie też w tym roku odpuścili sprzątanie.. ale my właśnie skończyliśmy remont więc troszke pomogłam...jutro bedzie dalej męzus walczył!:tak:
Na szczęście Wigilia jak co roku u moich dziadków:-)
Ja to chyba nie miałam skurczy nic nie czułam takiego ale za to brzuch mi na kolana opadł i niewygodnie mi się siedzi!
 
Ja niedawno wróciłam od lekarza no i jest jak się spodziewałam! Mam rozwarcie na dwa paluchy :szok:
Od kilku dni wydawało mi się jakby brzuch mi się opuścił i miałam rację. Dziś wszystko potwierdziła moja gin. Z jednym plus bo nie mam już zgagi :-)
Powiedziała, że mam leżeć plackiem przez tydzień tak dla bezpieczeństwa maluszka bo jeszcze dla niego za wcześnie a później jak nic się nie będzie działo to mam sie zgłosić do niej około 12 stycznia to zobaczy jaka jest sytuacja i pewnie położy mnie do szpitala :zawstydzona/y:
Tak więc w terminie napewno nie urodze. Tak ona sama mi powiedziała.
A ja słyszałam, że jak się brzuch opuści to maksymalnie dwa tygodnie i na porodówkę!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry