EmilkaT
styczeń 2009...
mi lekarka mówiła że seks może przyspieszyć tylko i wyłacznie (mowimy oczywiscie o prawidlowo przebiegajacej ciąży a nie zagrożonej) poród jeśli wszystko jest juz dokładnie przygotowane w organixmie na porod i wystarczy jakis bodziec, iskierka zeby "maszyna ruszyła"...więc może wasze organizmy jeszcze nie czują sie gotowe więc z seksu sobie nic nie robią hihihi
my z mężem nie mielismy długich przerw w seksie (bywało tak ze ja miałam ochote a on nie i oczywiscie u mnie mysli typu "nie jestem juz atakcyjna dla niego", "ja go juz nie pociagam taka wielka z brzuchem" itp itd)...tylko teraz mimo, że ochote mam i ja i on (wczoraj mnie zżerało na jego widok hihi) to sie powstrzymuje, bo boje sie że nie dochodze do soboty a musze urodzic po tym 10tym...
my z mężem nie mielismy długich przerw w seksie (bywało tak ze ja miałam ochote a on nie i oczywiscie u mnie mysli typu "nie jestem juz atakcyjna dla niego", "ja go juz nie pociagam taka wielka z brzuchem" itp itd)...tylko teraz mimo, że ochote mam i ja i on (wczoraj mnie zżerało na jego widok hihi) to sie powstrzymuje, bo boje sie że nie dochodze do soboty a musze urodzic po tym 10tym...


,a ja tez nie nalegam bo naprawde sex to ostatnia rzecz jaka mi w glowie
ale wczoraj to powiedział, że już nie może patrzeć jak się męczę i się wziął do roboty :-):-)