reklama

Styczeń 2009

reklama
Odnośnie kataru: moja znajoma od paru lat(!) miała problem z zatokami. I stwierdziła, że w czasie parcia przy porodzie tak sobie je przedmuchała, że teraz już trzeci miesiąc oddycha jak nowonarodzona. Bardzo sobie chwali poród jako lekarstwo na zatoki :-D

:-D:-D:-D Melulu ja mam jeszcze chwile do porodu, chyba że katar ma być takim nieformalnym zwiastunem. Uśmiałabym się gdybym urodziła np: jutro ;-);-)
 
Odnośnie kataru: moja znajoma od paru lat(!) miała problem z zatokami. I stwierdziła, że w czasie parcia przy porodzie tak sobie je przedmuchała, że teraz już trzeci miesiąc oddycha jak nowonarodzona. Bardzo sobie chwali poród jako lekarstwo na zatoki :-D
dobre :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

No wiec zamelduje chociaz tyle:
Jaś urodził się w piątek 02.01.09 o godzinie 19:00 czyli na dobranocke!
Ważył 3160 g i dlugi 53 cm.
10 punktow!!!

Jutro napisze Wam jak bylo ale generalnie wszystko cudnie i bez wiekszych afer. Pozdrawiam rozpakowane, te w trakcie i oczekujace..

Zycie jest piekne!!!!!!
witaj w domku :-)
jeszcze raz gratuluje synusia :tak::-)
odpoczywaj i wracaj szybko do formy :tak::tak:
a chlopaki niech dadza mamie odpoczac :tak:;-)

:-D:-D:-D Melulu ja mam jeszcze chwile do porodu, chyba że katar ma być takim nieformalnym zwiastunem. Uśmiałabym się gdybym urodziła np: jutro ;-);-)
wszystko moze sie zdazyc :-D:-D;-)
 
Ten zatkany nos to chyba naprawdę zmora ciężarnych. W moim pokoju szpitalnym było pięć ciężarnych i tylko JEDNA nie chrapała. Zaznaczę że nie byłam to ja :-p

oj ja tez chrapie
ale niby z nosa mi nic nie leci , nawet wysmarkac sie nei moge ,ale jest tak zatkany ze oddychac nie moge
a pozatym to ostatnio krew mi z nosa codziennie leci
ach zapomnialam o tym poloznej powiedziec

nastepne spotkanie z polozna mam tydzien po terminie i beda mi masowac szyjke
mam zamiar do tego czasu urodzi c :-D:-D tak z atydzien moze byc :tak:;-)
 
Wiatam wszystkie Stycznióweczki...:blink:
może to głupio zabrzmi ale uwielbiam Was czytac, troche głupio, żę dopiero teraz sie odzywam... ale jakoś nie miałam odwagi wcześniej:zawstydzona/y:
mimo, że troche Was czytuje, to nie wiem zupełnie jak sie poruszac po stronie BB. ja tez należe do styczniowek termin na 27 mam.... ale coś mi mówi, że to nastąpi dużo wcześniej... się nie moge doczekac, (zresztą jak większośc z Was) żeby swojego dzidziola przytulic.....
pozdrawiam....
mam nadzieje, że to tzw. ogólny:tak:?
 
Może ja? ;-)Pisałam do Was dzis w nocy że to czuję że to już dziś i cały dzień się "walcuję" z bigunką, spaniem, bólami krzyżowymi (ale nieregularne i za słabe jak na porodowe) i mdłościami :no: Tak więc dziś chyba już urodzić nie zdążę :tak:(zostały raptem 2h...)
No ale ... jutro też fajna data 09.01.09 :-D Która się "skusi"? ;-)

dev007pp___.png
 
reklama
"No ale ... jutro też fajna data 09.01.09 :-D Która się "skusi"? ;-)"

xaxa1974 powiem Ci że to bardzo fajna data i podoba mi się- ale w moim przypadku chyba nic nie pomoże "chcenie" heh...no chyba że katar mi pomoże :-D

moni3ka - też mam na 27 termin ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry