reklama

Styczeń 2009

reklama
ten wirus nie jest taki szybki do wyleczenia mnie 2 tygodnie trzymało , teraz znowu mnie coś bierze bo moje dziecko coś przytargało ze szkoły albo z basenu , właśnie się dowiedziałm że jest zakaz odwiedzin na porodówce , tak szczerze to niech to maleństwo jeszcze posiedzi w środku a nie wychodzi bo niechce sama tam kisić boje się tego bo po pierwszym miałam straszną depreche a jak wróciłam do domu to mąż niemógł do mnie dotrzeć , lepiej zeby się urodziło jak będą odwiedziny !
 
Ja też jeszcze w dwupaku się melduję. Wczoraj tak kiepsko się czułam, że całe popołudnie w łóżeczku przeleżałam- korzystam póki mogę. Pewnie gdybym sie wczoraj tak nie oszczędzała to rzeczywiście wylądowałabym na porodówce.
Tak mi się wydaje, że zostało nas 6 w dwupaku? Jak coś mogę zamknąć listę styczniówek bo wiem, że napewno w poniedziałek do szpitala idę na cc więc do dzieła dziewczynki:-D
 
Dokładnie to nie mam pewności czy tylko 6 tak tylko strzeliłam- może sprawdzimy listę obecności:-D: aniula244_24, mysza83, Magdalen, kwdziewa, EmilkaT, Miaa6, moni3ka, poletka - to z tych ostatnio aktywnych oczekujących i wyszło 8:szok:
Jeszcze Leika się dawno nie odzywała a termin miała na 17.
 
reklama
ja sie melduję równiez nadal w dwupaku... ja juz po wizycie, wszyscy byli zszokowani ze przyszlam na wizyte z brzucholkiem jeszcze...w poniedzialek mam przyjsc na ktg ale oczywiscie po raz kolejny wątpią żebym dotrwała...dziś czuje sie średnio...brzuch mnie pobolewa kuje i ciągnie mnie w dól tak jakoś, spina sie wszystko bardzo mocno...
a Miaa sie dzis odzywala? bo śniła mi sie, ze rodziła :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry