Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
ja też nic nie dostałam...troche mi przykro...
choc z drugiej strony nie moge narzekać na nic innego z jego strony bo w domu pomaga mi bardzo duzo i przy dziecku tak samo...
wiec nawet glupio mi narzekac ze przykro mi z powodu jakiegos glupiego kwiatka czy prezentu...no ale rzeczywiscie jakos mi przykro...
A dzis jesteśmy z bliźniakami po pierwszym szczepieniu...strasznie, myślałam, że będe ryczeć razem z nimi zwłaszcza, że nie braliśmy tej płtanej tylko zwykłą a to są aż 3 wkłucia, tragedia :-( no ale razy dwa to byśmy sie trochę wykosztowali a nie mamy tyle niestety...:-( a do tego mój właśnie pojechał do swoich rodziców na dwa dni i zostałam sama i jest mi cholernie źle ale nie chciałam targać bliźniaków 300km po takim dniu jak dzisiejszy zwłaszcza, że sa bardzo rozpłakane przez tą szczepionkę - teraz wreszcie zasnęły w wózku przy otwartym balkonie - nie mogłam iść na spacer bo mi sie wózek do windy nie mieści i jak jestem sama to musze siedziec w chacie :-( oj strasznie żle mi dziś...bidulo...a nikt Ci nie pomaga przy dzieciach? sama mieszkasz? bozulku,a ja z jednym padam na ryjA u nas bieda i też nic nie dostałam :-( tzn nie przepraszam dostałam czekoladkę zeby jeszcze wiecej przytyć chyba ;-) oj babie nie dogodziszA dzis jesteśmy z bliźniakami po pierwszym szczepieniu...strasznie, myślałam, że będe ryczeć razem z nimi zwłaszcza, że nie braliśmy tej płtanej tylko zwykłą a to są aż 3 wkłucia, tragedia :-( no ale razy dwa to byśmy sie trochę wykosztowali a nie mamy tyle niestety...:-( a do tego mój właśnie pojechał do swoich rodziców na dwa dni i zostałam sama i jest mi cholernie źle ale nie chciałam targać bliźniaków 300km po takim dniu jak dzisiejszy zwłaszcza, że sa bardzo rozpłakane przez tą szczepionkę - teraz wreszcie zasnęły w wózku przy otwartym balkonie - nie mogłam iść na spacer bo mi sie wózek do windy nie mieści i jak jestem sama to musze siedziec w chacie :-( oj strasznie żle mi dziś...

Też padam ale jakoś muszę sobie radzić, na szczescie blizniaki są dość grzeczne i tłumaczę sobie, że laski mają gorzej czasami z jednym niż ja z 2 ;-) co gorsze, praktycznie zawsze budzą się razem i trzeba obydwa nakarmić, odbić, przewinąć i to jest horror a jeszcze czas na przytulanie żeby ani jednemu nie było mało heh oj padam :-( ale podobno pierwszy rok jest najtrudniejszy wiec jeszcze 10 miesiecy hehekurcze podziwiam cie!!!!Czasami pomaga mi mama i czasami kumpela jak ma dzień wolny od pracy ale akurat teraz nie ma nikogo jak na złość wszyscy zajęciTeż padam ale jakoś muszę sobie radzić, na szczescie blizniaki są dość grzeczne i tłumaczę sobie, że laski mają gorzej czasami z jednym niż ja z 2 ;-) co gorsze, praktycznie zawsze budzą się razem i trzeba obydwa nakarmić, odbić, przewinąć i to jest horror a jeszcze czas na przytulanie żeby ani jednemu nie było mało heh oj padam :-( ale podobno pierwszy rok jest najtrudniejszy wiec jeszcze 10 miesiecy hehe