reklama

Styczeń 2009

U nas po porodzie taki dym, że raz tylko zdążył mi jaką różyczkę kupić;-)
A na walentynki nawalił na całego, a ojciec chrzestny Jacka przyszedł w tym dniu i go ostro zawstydził, bo przyniósł mi bukiet przepięknych kwiatów z okazji narodzenia synka;-)
No niech się uczy....
 
reklama
ja też nic nie dostałam...troche mi przykro...
choc z drugiej strony nie moge narzekać na nic innego z jego strony bo w domu pomaga mi bardzo duzo i przy dziecku tak samo...
wiec nawet glupio mi narzekac ze przykro mi z powodu jakiegos glupiego kwiatka czy prezentu...no ale rzeczywiscie jakos mi przykro...
 
ja też nic nie dostałam...troche mi przykro...
choc z drugiej strony nie moge narzekać na nic innego z jego strony bo w domu pomaga mi bardzo duzo i przy dziecku tak samo...
wiec nawet glupio mi narzekac ze przykro mi z powodu jakiegos glupiego kwiatka czy prezentu...no ale rzeczywiscie jakos mi przykro...

U mnie niestety tak samo:-( Muszę dać do przeczytania mężowi te kilka ostatnich postów może coś do niego dotrze??
 
A u nas bieda i też nic nie dostałam :-( tzn nie przepraszam dostałam czekoladkę zeby jeszcze wiecej przytyć chyba ;-) oj babie nie dogodzisz :-p A dzis jesteśmy z bliźniakami po pierwszym szczepieniu...strasznie, myślałam, że będe ryczeć razem z nimi zwłaszcza, że nie braliśmy tej płtanej tylko zwykłą a to są aż 3 wkłucia, tragedia :-( no ale razy dwa to byśmy sie trochę wykosztowali a nie mamy tyle niestety...:-( a do tego mój właśnie pojechał do swoich rodziców na dwa dni i zostałam sama i jest mi cholernie źle ale nie chciałam targać bliźniaków 300km po takim dniu jak dzisiejszy zwłaszcza, że sa bardzo rozpłakane przez tą szczepionkę - teraz wreszcie zasnęły w wózku przy otwartym balkonie - nie mogłam iść na spacer bo mi sie wózek do windy nie mieści i jak jestem sama to musze siedziec w chacie :-( oj strasznie żle mi dziś...
 
A u nas bieda i też nic nie dostałam :-( tzn nie przepraszam dostałam czekoladkę zeby jeszcze wiecej przytyć chyba ;-) oj babie nie dogodzisz :-p A dzis jesteśmy z bliźniakami po pierwszym szczepieniu...strasznie, myślałam, że będe ryczeć razem z nimi zwłaszcza, że nie braliśmy tej płtanej tylko zwykłą a to są aż 3 wkłucia, tragedia :-( no ale razy dwa to byśmy sie trochę wykosztowali a nie mamy tyle niestety...:-( a do tego mój właśnie pojechał do swoich rodziców na dwa dni i zostałam sama i jest mi cholernie źle ale nie chciałam targać bliźniaków 300km po takim dniu jak dzisiejszy zwłaszcza, że sa bardzo rozpłakane przez tą szczepionkę - teraz wreszcie zasnęły w wózku przy otwartym balkonie - nie mogłam iść na spacer bo mi sie wózek do windy nie mieści i jak jestem sama to musze siedziec w chacie :-( oj strasznie żle mi dziś...
bidulo...a nikt Ci nie pomaga przy dzieciach? sama mieszkasz? bozulku,a ja z jednym padam na ryj:tak:
 
Czasami pomaga mi mama i czasami kumpela jak ma dzień wolny od pracy ale akurat teraz nie ma nikogo jak na złość wszyscy zajęci :wściekła/y: Też padam ale jakoś muszę sobie radzić, na szczescie blizniaki są dość grzeczne i tłumaczę sobie, że laski mają gorzej czasami z jednym niż ja z 2 ;-) co gorsze, praktycznie zawsze budzą się razem i trzeba obydwa nakarmić, odbić, przewinąć i to jest horror a jeszcze czas na przytulanie żeby ani jednemu nie było mało heh oj padam :-( ale podobno pierwszy rok jest najtrudniejszy wiec jeszcze 10 miesiecy hehe
 
Czasami pomaga mi mama i czasami kumpela jak ma dzień wolny od pracy ale akurat teraz nie ma nikogo jak na złość wszyscy zajęci :wściekła/y: Też padam ale jakoś muszę sobie radzić, na szczescie blizniaki są dość grzeczne i tłumaczę sobie, że laski mają gorzej czasami z jednym niż ja z 2 ;-) co gorsze, praktycznie zawsze budzą się razem i trzeba obydwa nakarmić, odbić, przewinąć i to jest horror a jeszcze czas na przytulanie żeby ani jednemu nie było mało heh oj padam :-( ale podobno pierwszy rok jest najtrudniejszy wiec jeszcze 10 miesiecy hehe
kurcze podziwiam cie!!!!
 
reklama
Ja też podziwiam, bo przy jednym ledwo dyszę, a pamiętam że jak tylko test ciążowy wyszedł mi pozytywne, to pierwsze co powiedziałam do mojego Grześka to "byle nie było bliźniaków" :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry