poletka ja na razie probuje sie powstrzymac przed przytarganiem wozka...od wczoraj wymyslilam sobie pchanie jej do fotelika samochodowego...wykladam go wielkim miekkim kocem opatulam i jakos pomarudzi pomarudzi i zasypia...
tez ma mega problemy z brzuszkiem, nawet spiac ciagle marudzi pod nosem, wybudza sie z placzem co chwila ale wtedy jej troszke po "ciiiii" --cham, dam smoka, poglasiam i zasypia dalej...w lozeczku to sie ne udawalo, musialam ja juz mega spiaca do lozeczka wsadzac a jak sie wybudzala to musiala na rekach wyladowac tam zasnac i wtedy dopiero do lozeczka...w foteliku jej jakos latwiej sie wyciszyc...moze ty tez sprobuj...