Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
U nas niby dobrze....Byliśmy wczoraj u naszej pani doktor...Osłuchowo powiedziała, że nieciekawie...Skąd to sie cholerstwo wzieło ? ona sama nie ma pojęcia...Dostalismy dodatkowy dzien antybiotyku ( Sumamed ) bo stwierdziła, że już dawno tak mu nie grało...Ale Piotrek jest w super nastroju,bawi sie, nie narzeka,nie gorączkuje, nawet katarek nam minął...Zajrzała do buzi no i idą nam dwie trójki jednocześnie więc to pewno od tego...On jest chory tylko i wyłącznie wtedy kiedy idzie nam więcej niz jeden ząbek...Czyżby taka reakcja organizmu?? Apetyt mamy zerowy...je coś po 3-4 łyżeczki i koniec...Wczoraj nagryzł na ząbek piankowym klockiem ( miękki przecież ) i tak mi strasznie płakał, że nie wiedziałam co zrobić...Tak mi go szkoda...:-( Niech te zęby już wyjdą bo mnie już serce boli.....
),dostał wywrotke taką duża, skrzynke z narzędziami ;-),magiczną tablice do pisania - bardzo polecam jeśli wasze dzieciaczki lubią "pisiu pisiu" robić
,i takie cóś co ciężko mi opisac ale fajne to....Jak widac mamy nowych zabawek w cholere i teraz bida gdzie to pochować
Prezenty trafione 
:*
jak ją zaciągam siłą do domu to jest zawsze ryk
oczywiście skończyły sie spacery w wózku - tylko nogi ja interesują i może tak chodzić godzinami tam i z powrotem
no i zaliczyłyśmy pierwszego robaka w buzi - na szczęście nie został zjedzony tylko wylizany
brrrrrr....
nóżki jej się troszkę wydłużyły i zaczęła na wszystko wchodzić... wchodzi na kanapę i biega po niej mówiąc do siebie nie nie nie, bo wie małpa że nie może tak robić... podbiega do szafek, których nie może otwierać, bierze coś, chowa za plecami albo pod pachą i ucieka... na święta miała piękną śliwę na pół czoła (dosłownie), bo się przewrócila i o drzwi przywalila głową...


No cóż takie uroki dzieciństwa ;-) Nam ostatnio Ola przystopowała z wyjmowaniem zawartości z szafek, teraz jak jakąś otwiera, ja mówię, Ola nie, to zamyka ze zwieszoną głowa i przybiega do mnie zasmucona, że jej nie pozwoliłam - ale nie zawsze tak jest ;-) Za to nauczyła się wdrapywać na narożnik w kuchni
Bo tak jest telefon i koniecznie musi go podotykać, poprzyciskać guziczki
Spacerki na szczęście jeszcze w wózku są, Ola nie protestuje, wręcz sama przybiega żeby ją wsadzić jak widzi, że wyciąga się wózek, bo wie, że do parku pójdziemy
W parku biega, potem znów grzecznie do wózka i idzie spać ;-)co ciekawego dzieciaczki dostały?
Jasiek na przykład dostał rotawirusa tak jak z reszta jego starszy brat...
Zdrówka dla chłopaków !!!
. Jajo pomalowała paluszkami, co oczywiscie skonczylo sie pomalowaniem wszystkiego w zasiegu reki w co wliczyłam się wrównież i ja. Bardzo miło wspominam te Święta 
