• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczen 2011

reklama
hej

mój starszak śpi. Ewidentnie coś mu dolega, pokaszluje, ciągnie noskiem, bladziuchny i oczy podkrążone. Markotny, smutniutki, jak nie mój Fifcio. Cały dzień przetrzymałam go w łóżku, postawiłam bańki, napoiłam lipą z miodem, natarłam maścią rozgrzewającą. Zobaczymy jak minie nocka........:-(

blondi jest taki przesąd z tymi włosami, ja przy Filifm zgagę miałam okropną, a młody urodził się z mego włosami.
Ewciaa trzymaj się kochana! oby do stycznia!
 
Kochane położe się na płask bo teraz z laptopem na siedząco a brzusio pobolewa coraz bardziej i na dodatek te kłucia spróbuje zasnąć może znikną i rano bedzie Ok :-)
dobranoc :-)
 
Ja z dziewczynami miałam taką zgagę, że spałam na siedząco, serio:) i Nicole miała tylko taki ciemny meszek a Magda łysa jak kolano. Teraz zgagi prawie wcale nie mam, zobaczymy co wyjdzie :)
 
U mnie to jest tak, że od dwóch tygodni mam bóle takie miesiączkowe i kłucie, miałam upławy białawo-przezroczyste, takie gęste i bez wkładki ani rusz, a dzisiaj wyglądało to tak, że wypłynęło ze mnie coś - tak z 5 cm takiej galaretki jak białko kurzęce ale bardziej ścisłe, takie ciągnące się, jakoś nie umiem tego sprecyzować... Wzięłam już 2 no-spy i kąpiel bo co chwilę mnie kłuje. Teraz właśnie wylazłam z wanny i już znowu wraca to cholerne pobolewanie. Mam nadzieję, że do końca roku jeszcze tak pochodzę, wkurza mnie ten stan bo czuję się jak inwalidka...
Mąż zabronił ruszać się z domu i nie mam zaprowadzać dziewczyn do szkoły, te 3 dni mam dać sobie spokój, ale Magda ma we wtorek występ... jutro ostatnia próba i we wtorek miałam iść na ten występ... tak to przeżywa... Trochę się boję, że jakby coś się ruszyło przedwcześnie to będę miała wyrzuty sumienia, bo dla małego to zbyt wcześnie a z drugiej strony ona tak przeżywa ten występ... Zobacze jak nocka mi zleci bo dzisiaj już po wstaniu z łóżka ledwo chodziłam, jak będzie jutro w miarę to pójdziemy do szkoły.
Kochana Ty masz jeszcze czas!!!! no ale jakies 2 tyg pewnie max pochodzisz!! bidulko- 2 dzieci nawet nie odpoczywasz, do tego stres z mezusiem!! kochanienka 3 maj sie..

a mnie dziwnie brzuch boli- takie bole miesiaczkowe ale powiazane z bolami na wypróżnienie (kupke zrobilam dzisiaj 3 razy, wiec ewentualnie jutro bedzie zalegalo wczorajsze wieczorne jedzonko)..'
mowie do mojego ze cos musimy dzisiaj pomajstrowac to moze cos ruszy choc nie wierze juz w to:( pewnie przyjdzie mi rodzic po nowym roku:( ale szymon dupinke wypina juz znacznei nizej w okolicach pępka wiec jest coraz nizej..
o rety co ja bym dala zeby cos ruszylo w ciagu tych 3 dni!!!!
 
mam juz choinkę!!! leze ...sapie.. i objadam sie czekoladkami.. Tomek jeszcze nie spi. a misiek wyskoczył na chwile.. to moge sobie z wami popisac... dzis sie skleiłam ze to juz 35 tydzien o szok... niewiem co nadrobie.. czy cokolwiek nadrobie.. ale sie postaram :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry