reklama

Styczen 2011

Hej mamusie. Jestem w domu od wczoraj. Uczę się karmienia i wszystko ogarniam. Szok i przerażenie. Mała je co godzinę i śpi. Mam nadzieję, że wszystkie już urodziły. Pozdrawiam
 
reklama
claudia brak słow zeby opisac jak bardzo mi przykro i serce sie ściska z żalu:-(

Modlcie sie i trzymjcie jakos. Pamietaj ze roznie to bywa i cuda sie zdarzaja, nawet przy najgorszych prognozach, wiec zawsze jest szansa ze moze byc dobrze albo chociaz lepiej:-)
 
Claudia - jest mi bardzo przykro z powodu tego co Was spotkało. Ale wiem też, że miłość i determinacja mamy jest najważniejsza i wierzę, że Michaś to silny chłopiec i że z tego wyjdzie. Życzę Tobie i Twojej rodzinie dużo siły - dla siebie i dla synka.
 
Caludia serduszkiem i modlitwą jestem przy Was, musi być dobrze.

A ja wpadłam zobaczyć czy tylko mnie i Tomusia zaskoczył luty ale wiedzę,że poniektóre z Was też a więc będziemy mamusiami lutowymi;-) u mnie po wczorajszym KTG dwa porządne skurcze, których nie czułam i dużo tego napinania było, jutro znowu KTG a w czwartek decyzja gin co dalej ale chyba sama pójdę do szpitala. Tylko jeszcze tego kataru muszę się pozbyć:wściekła/y:

Miłlego dnia Wam zycze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry