reklama

Styczen 2011

reklama
ANIA ja chodzę państwowo do mojego ginka,prywatnie też przyjmuje,ale stwierdziłam ze nie będę marnować kasy na wizyty.Pierwszą moją ciążę też prowadził i ani razu nie dał mi odczuć ze jestem ...gorsza bo nie chodzę prywatnie...Naprawdę super człowiek i oby więcej takich ludzi.

Stwierdziłam ze skoro płacę składki to mi się należy i już,nikt nie robi łaski .im też za to płacą ze przyjmuja pacjentki na kasę chorych.Mają za to pensje i powinni swoją pracę wykonywać rzetelnie tak jak każda z nas:)
 
Ostatnia edycja:
Martusia ja na razie też nie odczuwam żadnej różnicy,a właściwie to nie wiem bo prywatnie nie byłam.Ale jestem zadowolona.Z tego co sie dowiedziałam to jak chodzi się do tego lekarza na kasę to i tak nie ma różnicy w traktowaniu i w szpitalu jest się bardzo dobrze traktowanym.Co mnie bardzo cieszy.
 
ANIA I tak powinno być wszędzie :)Ja z dziewczynami piszę dość krótko(wbrew pozorom)ale bardzo dobrze mi się z nimi wszystkimi pisze(bez wyjątku) i ty też się tutaj u nas odnajdziesz:)
 
Martusia każda kiedyś tutaj była nowa;-) Zresztą na każdym innym wątku też kiedyś byłam nowa;-)
Tyle,ze teraz rzadko bywam na necie i staram się napisać wszędzie po trochę,a tutaj to trudne,bo piszecie strasznie dużo;-) Pamiętam jak na wątku ciążowym z moim synkiem drukowałyśmy po tyle stron na każdym wątku.Ale wtedy byłam tylko ja i brzuch,więc miałam na to czas;-) Teraz synek już mi nie pozwala.

Powiedzcie mi tylko co z zamkniętym,bo widzę ,że wątek został usunięty.Rozumiem,ze osoby,które miały być przyjęte zostały przyjęte i tyle tak?
 
Cześć Dziewczynki! Narzekacie na polskich państowych ginekologów i pewnie macie racje bo niestety kase za wszystko wołają... Ja na opiekę w UK nie narzekam bo przeprowadzili mnie tu i przez pierwsza ciążę. Ale tak czasem czytam, że Wy tyle razy USG macie i troche szkoda... Tu jest troszke inaczej. Za żadne leki się nie płaci, dentystyczna opieka jest za darmo teraz jak i pozniej do czasu az dziecko roczku nie skończy. Natomiast nie robią wielu badań o których piszecie. Cała ciąże nie ma się badania ginekologicznego bo i ginekologa na oczy się nie widzi :) Ciąże prowadzi położna i jej rola to sprawdzenie moczu co wizyte pod kątem cukru i kilka testów krwi m.in. na grupę krwi i różyczkę. I usg ma się tez tylko 2 razy - około 12 tyg. i drugie połówkowe, które przede mną. Mam nadzieję, że bąbelek się ujawni bo jeśli nie to będzie niespodzianką na porodzie! bo prywatne usg tylko na sprawdzenie płci dziecka to koszt ok 120funtów, wiec masakrycznie dużo i się go nie podejmę. Za takie pieniądze to w polsce bym miła 2x badanie w 3D i to dokładne :) Pozdrawiam Was cieplutko z zimnej i deszczowej WAlii!
 
Ania A na to Ci akurat nie odpowiem bo nie wiem,jeszcze nie dostałam zaproszenia,i jeszcze mnie MOlaGo nie wpisała na listę styczniowych mamusiek...no ale czekam.Moze któraś z dziewczyn jest bardziej zorientowana.
To fakt nasza dzienna produkcja jest duża:)
Ja tez piszę tak między sprzątaniem,a gotowaniem,a zajmowaniem się synkiem:)nie chcę sie przemęczać to robię sobię przerwy.A jak dłużej nie zaglądam to znaczy że mąż okupację kompa prowadzi:)

Rusek Witaj Magda-ciekawy nick:)

marisax- Witaj:)u nas tez zimno i deszczowo:(:crazy:
Coś za coś,może i u nas kiedyś takie czasy nastaną ze nie będą z nas ciężarówek zdzierać pieniązków...ani za leki,ani za badania-tak jak piszesz ze u was jest.120 funtów to sporo kaski,ale tak jak tu u nas potrafi się ponad 200zł na miesiąc w aptece wydać na leki witaminy i dodatkowa kasa na badania.To wolałabym mieć to za darmo i te 120 funtów przeznaczyć na usg:):-):biggrin2:Bo przez całą ciążę to trochę wychodzi.


A jeszcze jak dentysta się po drodze przytrafi i szczepionki dla dziecka....(mam na myśli np.5w1)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Tutaj wszystkie leki są za darmo chyba do 25 roku życia :), dla ciężarówek bez wzgledu na wiek i dla emerytów i rencistów. Tak więc sporo się na opiece lekarskiej zaoszczędza. Bo wiem, ze w Polsce jak nasze maluchy czy nawet my zachorujemy na zwykle przeziębienie to w aptece się majątek zostawia. Niestety tak jak mówisz martusia29, coś za coś :) Dużo zdrówka życzę!
A czy Wasi mężowie będą z Wami na porodzie?
 
a ja sie zbieram zarAZ do mojego ;) a jutro zalezy od pogody albo do Ustronia na równicę i park niespodzianek a jak będzie brzydko to moczyć pupke w aqua parku w dąbrowie górniczej;) miłego weekendu dziołszki
 
reklama
Cześc dziewczyny u nas na zmianę pada i świeci słońce. Zaliczyłam dziś spacer z piesem i tak trochę smutno bez mężusia,ale już jutro wraca...
Witam nowe stycznióweczki:)

Ja zamierzam rodzić ze swoim mężem. Do niedawna nie był do tego przekonany ale kolega w czerwcu rodził z żoną i powiedział jak to wyglądało...więc mam nadzieję, że będzie mnie wspierał:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry