fogia i modlicha83 bardzo dziękuję za gratulacje, ale wyszło nieporozumienie;-) Ja noszę pod sercem chłopaka:-) a gratulowałam corci moniaaivoy - tylko jak cytowałam Jej wpis, to coś tam chyba nie wyszło;-)
modlicha83 cieszę się, że u Twojego bobaska wszystko jak najlepiej. Jak byłam na połowkowym usg i usłyszeliśmy bicie serca naszego Michasia to ten moj twardy chłop pobeczał się jak dziecko. A myślałam, że to ja będę ryczec;-) I kto to wymyślił, że my to ta słaba płec hehehe.
claudia4you nie tylko Ciebie dopadł wilczy apetyt;-) Ja od kiedy jestem w domu niemalże cały czas coś wcinam. Nawet wczoraj w tym zdenerwowaniu i bieganinie, nie odpuściłam sobie kawałka pizzy na wynos w PizzyHut, świeżego soku z marchwi i kiści winogron, ktorą zakupiłam w biegu na gdyńskiej hali targowej... a jak wrociłam do domu dopiero zaczęłam jeśc... chyba też muszę się opamiętac, bo brzuch mam jak niejedna kobieta w 9 miesiącu... i o dziwo w całej ciąży przytyłam jedynie 6 kg, a wygląda jakby z 15;-) (poźniej postaram się wstawic zdjęcie mojego balona;-)