Ribi
Fanka BB :)
Właśnie sie obudziłam, dziś dzień lenistwa i mam z tego tytułu wyrzuty sumienia...chyba chociaż poodkurzam mieszkzanie bo jakoś tak źle bez pracy.
Spałam bo taka pogoda i ten deszcz i zimno. Dżaga tez śpi cały dzień czekamy az małż wróci a będzie dopiero ok 20.
fogia teoretycznie nie moznaa jeść krewetek ale ja pytałam gina on powiedział, że jeżeli są ze sprawdzonego źródła to można. A poza tym jak są w paanierce to były poddane wysokiej temp. więc luz. Nie dajmy się zwiariować, ja ostatnio zjadłam podwójną porcję w Woku. I mam jeszcze ochotę i chyba poprosze małża żeby kupił w biedronie to sama zrobię np. z czosnkiem
Spałam bo taka pogoda i ten deszcz i zimno. Dżaga tez śpi cały dzień czekamy az małż wróci a będzie dopiero ok 20.
fogia teoretycznie nie moznaa jeść krewetek ale ja pytałam gina on powiedział, że jeżeli są ze sprawdzonego źródła to można. A poza tym jak są w paanierce to były poddane wysokiej temp. więc luz. Nie dajmy się zwiariować, ja ostatnio zjadłam podwójną porcję w Woku. I mam jeszcze ochotę i chyba poprosze małża żeby kupił w biedronie to sama zrobię np. z czosnkiem