reklama

Styczeń 2012

reklama
Oj gaduły, gaduły:-)
Ja wróciłam od mamusi;-) Babcia obładowała mnie jedzonkiem, aż mam wyrzuty sumienia, że sama dźwigałam tyle.
U nas tak fajnie się ułożyła, że jak nie byłam w ciąży mój D. pracy nie mógł znaleźć i mieszkania do wynajęcia były za drogie, tylko fasolka się pojawiła i praca się znalazła i super tanie mieszkanie ( płacimy tylko właścicielowi 400 zł plus rachunki nasze) Więc do 1000 zł nam wychodzi miesięcznie. Powtarzamy sobie, że tak miało być.
A dzisiaj jestem cała w skowronkach, bo moi dziadkowie sprzedają swój dom i chcą mieszkanko w bloku i dziadek mnie poinformował, że przepiszą to mieszkanie na mnie i że po ich śmierci będziemy mieli swoje własne;-) Aj kocham ich za to, zawsze traktowali mnie jak swoją córkę. A mają pięć córek i wnuków razem 12 ;]
Kasia biedny Kiro, całujemy go w kosteczki z moją kicią;-) Da mu wet zastrzyk i wyliże się kocurek.
Wiecie co?:baffled: Wypiłam zimną wodę i boli mnie ząb:no: oszaleję jak nie przejdzie:dry:
 
Melisa- możesz wrzucić ten link do organizera, mi się też podobał a nie wiem czy go teraz znajdę w naszych postach. Z góry dziękuję:-)
Organizer na akcesoria i zabawki - Rzeczy dla dzieci

Napisalam super dlugiego posta i mi sie skasowal :wściekła/y:

Wiec napisze tylko, ze my mieszkamy w Krakowie w swoim mieszkaniu (kupilismy ok 3 lata temu na kredyt). Mieszka nam sie fajnie. Czesto jezdze jednak do swojego domu rodzinnego, bo jestesmy bardzo zwiazani z moimi rodzicami i Rodzinka :-)

Ja skonczylam w tym roku studia i nie pracuje. Daje korepetycje z matematyki (mam z tego jakis 1000zl na miesiac). Maz pracuje jako doradca kredytowy (kredyty hipoteczne i firmowe). Wydaje mi sie, ze klienci sa z niego zadowoleni. Czesto dziekuja, daja jakis prezent. Ale moj Maz pracuje w tej branzy juz jakis czas i robi to naprawde dobrze :-) Na pieniadze nie narzekamy. Raz jest lepiej (jak jest lepszy miesiac), a raz gorzej. Ale ogolnie wychodzi fajnie :-)

Jestesmy po slubie rok i 4 miesiace. I jak tylko zaczelismy starac sie o Dziecko, to od razu byly 2 kreseczki :-) I wszyscy i My i nasze Rodzinki bardzo sie cieszylismy :-)
 
Meliska, u Ciebie zawsze tak rodzinnie w postach ;-) Ja jestem bardzo związana z moimi rodzicami i nie wyobrażam sobie tego jakbym co tydzień nie mogła tam jechać (tylko 20km) więc prawie co niedziele jestem tam i zostaje na kilka dni, przynajmniej do póki mały się nie urodzi ;)
 
Melisa, bakaliaa, zazdroszczę Wam, że możecie tak często u rodziców bywać. Ja ostatnio byłam w sierpniu :( Przez to zagrożenie przedwczesnym porodem i pozostałe historie bałam się oddalać od mojej lekarki :)
I teraz pojedziemy dopiero jak mała będzie już mieć z miesiąc.
 
tysia doskonale Cię rozumiem.. ja też nie mam rodziców.. Twoi rodzice na pewno opiekują się Wami tam z góry! i nie pozwolą by stała Wam się jakakolwiek krzywda!;-)
gabryś co do łazienki to ja też uwielbiam mieć czystą.. wręcz taką sterylną :tak:
Kasia współczuję i życzę zdrówka Twojej kici!


a ja dzisiaj chyba nas wszystkie pobiłam :szok: od 2 w nocy spałam do 11 z przerwami oczywiście (było ich ok 5 w tym jedna o 8 na jedzenie) ale teraz od 14 do 16:30 znowu spałam.. :-p czyli cały dzień śpię... :P i to na dodatek w piżamie jestem jeszcze :szok: muszę się szybko ubrać bo mój M. za chwilkę z pracy pewnie wróci :szok:
 
reklama
wreszcie was nadrobilam :) wlasnie wrocilam bylam pilnowac corki od szwagireki to tylko przez ulice wiec poszlam :-)milo sobie przypomniec jak bylo sie dzieckiem nie ma jak to zabawa lalkami barbie :happy2::-D az mi do domu nie chcialo sie isc:-)
fazerka ja czasami caly dzien latam w pizamie az wstyd:zawstydzona/y:
moi rodzice mieszkaja 500 km od nas wiec widuje sie z nimi dwa albo trzy razy do roku ale za to gadam na skypie 5 razy dziennie wiec sie widzimy i czlowiek tak nie teskni. ja juz nie moge sie doczekac bo rodzice przyjada po swietach:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry