reklama

Styczeń 2012

Fiona to witaj w klubie mnie też boli podbrzusze, ale tak dziwnie jakoś:dry: raz boli, raz czuję twardy brzuch. Jak zwykle kiedy jutro muszę urodziny mojemu D. zrobić, to mi musi coś dolegać:wściekła/y:
Przykro mi z powodu babci:(

Pewnie jutro Ci przejdzie i D pomoze Ci w przygotowaniach....Jeszcze noc przed Toba to jest czas na odpoczynek...My mamy w niedziele gosci na obiadku i mam zamiar jutro jechac z M na zakupy ale jak nie przejdzie to bede siedziec w domku
 
reklama
dziewczynki wróciłam do domu w końcu (jestem padnięta)

Kiro jak nic został kopnięty, weterynarz powiedział że ma obite żebra i przy ogonie :-( dał zastrzyk i ma być jutro lepiej (ludzie są nienormalni :-( jak złapie takiego to mu nogi z du** powyrywam)

Byłam na zakupach ale to w odpowiednim wątku wkleiłam cudeńko ;-)
Zasiadam do nadrobienia Was, pewnie później skrobnę jeszcze ;-)
 
Fiona...strasznie mi przykro...1 października umarła babcia P. też się cieszyła z powodu Hanki, bo to jej pierwsza prawnuczka miała być...

a ja puściłam pralkę...wywiesiłam pranie i jak zebrałam ubrania P. to jeszcze na drugą rzeczy się zebrało, ale to już jutro, bo dziś padam na twarz...nałożyłam maseczkę na włosy, zrobiłam manicure...jeeeny...dopiero 22..a ja czuję się jakby jakąś 5 rano była..
 
Asiuk...jak przeczytałam o sztormie to patrzę skąd jesteś i jesteśmy sąsiadkami:P ja jestem co prawda Gdańszczanką:P ale obecnie mieszkam na Kamienny Potoku:) gdzie mieszkasz i gdzie będziesz rodzić?:P
 
reklama
Asteria- może się uda. Ja mam córeczkę z 28.12 i powiem Ci że cieszę się bardzo że jest grudniaczkiem. Teraz- gdyby to był bezpieczny termin to też wolałabym grudzień. No ale u mnie to jeszcze będzie za wcześnie
Kasia- o matko... Jak kotek? Ludzie czasem mają wodę zamiast mózgu:szok:
Fiona- przykro mi:-( Ale tak bywa niestety
Cukiereczek- pisz, wygadaj się, będzie łatwiej. Ja przechodziłam to na początku ciąży i moje grudniowe forumowe kolezanki bardzo mi pomogły. Nam się udało, jak widzisz Asterii też- czasem tak bywa niestety ale to jeszcze nie koniec świata. Ja jestem tego żywym przykłądem- naprawdę jestem szczęśliwa z małżowinką:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry