Gabryś
Fanka BB :)
Może zamów cośa jak pieczywa też nie ma w domu??? wiem, że niełatwe pytanie, ale może macie jakiś pomysł??![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Może zamów cośa jak pieczywa też nie ma w domu??? wiem, że niełatwe pytanie, ale może macie jakiś pomysł??![]()
Potem powoli normalnie jadłam a od 2 mcy koszmar- wymiatam szafki i lodówkę, została mi sucha kasza i ryż ale to kwestia czasu-pewnie i to wchłonę bez gotowania.

Nic. Juz dawno mnie nikt tak nie wpienil. Umieram z zazdrosci Vileyka ze Ty juz sie uwolnilas od tej cudnej przychodni. A głupio mi zmieniac w 41 tygodniu. Buuuuuuuuu ;((((((((
Ma może ktoś pomysł co można zrobić do zjedzenia, jeśli nie ma się w domu nic z czego możnaby coś zrobić??![]()
- normalnie nie wolno jej było przez 4 mce nawet usiąść bez specjalnego gorsetu a ten luzak weźmie ją na plecy i wsadzi do karetki .
ogórek/ plaster sera/ jabłko/ garść chrupek śnaidaniowych/jogurt/ogórek konserwowy ze słoika/kosteczke czekolady/ gruszkę/ 4 paluszki słone/ 2 cukierki/ plasterek żółtego sera.......... i po godzinie kolacja zjedzona
. W zasadzie dziś to już chyba zjadłam jutrzejszy obiad i czwartkowe śniadanie
. Nie wiem tylko jak nazwać posiłki odbywające się nocą
Dzisiaj w ogóle ruszył się dopiero w południe. yh ci lekarze.
Zjadłam kawałek czekolady i przeszło, czyżby spadek cukru? matko czekałam na przyjaciółkę, bo się bałam sama być w domu.-----------------
Alka ja tam nie mam czasu bawić się w przygotowywanie czegoś do jedzenia- jem jak leciogórek/ plaster sera/ jabłko/ garść chrupek śnaidaniowych/jogurt/ogórek konserwowy ze słoika/kosteczke czekolady/ gruszkę/ 4 paluszki słone/ 2 cukierki/ plasterek żółtego sera.......... i po godzinie kolacja zjedzona
. W zasadzie dziś to już chyba zjadłam jutrzejszy obiad i czwartkowe śniadanie
. Nie wiem tylko jak nazwać posiłki odbywające się nocą
?

.Ja też szaleję, jem, jem a później leże z tego obżarstwa a potem znowu jem, jem i tak na okragło:-).