Kasia_ZG
Fanka BB :)
Witam się porannie po przedziwnej nocy...
położyłam się do łóżka o 1.40 o godzinie 2.00 poczułam świdrowanie w jelitach no i ... szybko poleciałam do łazienki (biegłam) tak mnie pogoniło że siedziałam na kibelku jakieś 20 min i myślałam że odpłynę.
Wróciłam do łóżka i co chwilę mi brzuch twardniał i bolało podbrzusze, matkooo do 4.40 myślałam że to już.
Leżałam zerkałam na zegarek te bóle występowały tak co 20-30 min i co ? przeszło.
Czy któraś miała podobnie ??? czy to już się może coś dziać ???
położyłam się do łóżka o 1.40 o godzinie 2.00 poczułam świdrowanie w jelitach no i ... szybko poleciałam do łazienki (biegłam) tak mnie pogoniło że siedziałam na kibelku jakieś 20 min i myślałam że odpłynę.
Wróciłam do łóżka i co chwilę mi brzuch twardniał i bolało podbrzusze, matkooo do 4.40 myślałam że to już.
Leżałam zerkałam na zegarek te bóle występowały tak co 20-30 min i co ? przeszło.
Czy któraś miała podobnie ??? czy to już się może coś dziać ???
.
)
Mimo,ze przy urodzeniu miał 10pkt i wogole.. Teraz jest w szpitalu, bedzie mieć chemioterapie, a jeśli nie zadziała to.. :-( Rany, ale im współczuje..