reklama

Styczeń 2012

Justyś - no niestety - my mamy typowe przytulaki :) Tymon dla odmiany pospał trochę w nocy, ale od rana nie pozwala się nawet na moment odłożyć. On chyba ma tą potrzebę uwagi po mnie ;)
 
reklama
Wiecie co dziś chyba taki dzień, że dzieci sa markotne. Moja Amelcia też mardziła z godzinkę zanim zasnęła, a tak normalnie po jedzeniu od raz zasypia sama w kołysce.
Dziś była u mnie położna, mała przybiera na wadze ale wolniutko :-(, jeszcze nie wróciła do wagi urodzeniowej. Ale za to w nocy jak w zegarku co 3h się budzi, jak one to robią? :shocked2:
 
Donia spokojnie :) Amelcia za chwilkę nabierze odpowiednia wagę :) każdy dzieciaczek rośnie w swoi tempie!

to co wisi w powietrzu w Polsce że dzieciaczki marudne dzisiaj to to coś dotarło nawet do Grecji!!:confused2:
 
Ja nie mogę narzekać jeśli chodzi o nocki. Szymek był "trudniejszy".
A Jaś od ok. godz 18:00 zaczyna częściej i więcej jeść. ok 20:00 kąpiel, potem cyc i butla od tatusia (w dzień nie dojada tylko właśnie wieczorem) i o 21:00 śpi od 3 do 4 godzin. Co 3 godziny stęka o jedzenie ale chyba nawet się nie wybudza (chyba, że zmieniamy pieluchę ale wtedy też na 5 min; i tak do 6:00.
Od 18:00 staramy się dzieci wyciszyć, choć nie zawsze to wychodzi. Ale zwykle o 21:00 mamy już czas dla siebie.
 
Ewelina mój dalej twardo walczy :szok: twarda sztuka z niego!! cyce to niedługo po kolana będę mieć :-p
Citronka oby to była pełnia! i jutro będzie ok bo jak tak będzie to pokarm stracę bo nawet nic zjeść mi nie daje :szok:
 
reklama
witajcie
aninaaa-trzymam kciuki zebys niedlugo urodzila
---------------
moj Robinek nocki nawet przesypia, tzn budzi sie na cyca co 3-4 godz. W dzien natomiast cyc prawie non-stop. Wieczornym rytualem ok 22 sa kolki:tak: niestety, a herbetki z butelki nie umie pic wiec dupa...Ale mniej wiecej po pol godziny daje sie uspokoic i zasypia.

Milego dnia dla maluszkow i mamus:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry