• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2012

Liv to u Ciebie idealnie jak się patrzy dwa lata różnicy ;) hehe a że jedno dziecko z końca 2010 a drugie z początku 2012 to nieważne - dwa lata są :)

ch_aga no właśnie- życie pisze swoje scenariusze dlatego nie nastawiam się choć bardzo byśmy chcieli :)
 
reklama
Hej kochane melduję się po tygodniowej nie obecności... miałam 2 urwisów na wakacje i ani chwili wolnego czasu... Ale nadrukowałyście postaram się to nadrobić:) Może się uda :) witam nową styczniową mamę;-)
 
Liv to u Ciebie idealnie jak się patrzy dwa lata różnicy ;) hehe a że jedno dziecko z końca 2010 a drugie z początku 2012 to nieważne - dwa lata są :)


wlasnie;-):-D

fazerkamm
, nie wiem czy akurat dobry ze mnie przyklad, ale dziekuje milo mi


u mnie z zajsciem nie bylo problemow, bo z jednym i drugim od razu, choc myslalam, ze o drugie troche walczyc bede musiala

obzarlam sie parowkami z keczupem, dobre byly:-D

malutka widocznie u Ciebie nie trzeba

wiesz bakalia jak ja odetchnelam jak zobaczylam jedno serducho, az sie lekarka smiala;-)
 
Ostatnia edycja:
moj maz chcial blizniaki :P a tlumaczyl sie tak...... kochnie ale ti jest sztuka odrazu za pierwszym razem 2 na raz zrobic.....hihi ten to jest wariat, a nastepne dzieciotko bedziemy chcieli jak malenstwo bedzie mialo 2 albo 3 latka :)
 
Mój M. jak tylko zobaczył dwie kreski na teście to powiedział, że drugie robi od razu (po cichu liczyliśmy też na bliźniaki;-)) ... Jak wyliczyliśmy, że termin na styczeń, to mówię mu, żeby dał mi spokój do kwietnia żeby nie były z tego samego roku hihi.... Ja tam jestem zdecydowana na drugie zaraz po pierwszym - tylko żeby się udało tak szybko zajść. Na tę ciążę czekaliśmy ponad 3 lata, ale podobno w drugą łatwiej zajść - pożyjemy zobaczymy :-D

z góry powodzenia życzę :)

Ewelina będzie dobrze... życzę Ci z całego serducha rodzeństwa dla twojego synka :-)
 
Witam po dłuższej nieobecności :) W końcu ogarnięta po przeprowadzce, formalnościach - zostało mi tylko czekać na nowy dowód.

Pani doktor powiedziała mi dziś, że będzie synek. Mój mężczyzna caaaały dumny. Teraz kłócimy się o imię... :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry