reklama

Styczeń 2012

Sarat ja właśnie wczoraj też coś dziwnego miałam... w mianowicie strasznie dwa razy mnie zakuło z prawej strony u góry nad pępkiem.. a później jak się przekręcałam z boku na bok czy chciałam podnieść to też kuło.. też już chciałam dzwonić do mojego gin ale mały brykał sobie w brzusiu to mówię sobie na pewno wsio ok a dzisiaj idę zanieść mu wyniki badań także zapytam się go co to było..
 
reklama
Sarat, o nie, nie, nie... Ja protestuję! :) Nie piszę o mojej zbuntowanej szyjce żeby kogokolwiek zestresować czy nastraszyć. Problemy z szyjką zdarzają się dość często, ale NIE KAŻDEMU. Ja miałam całą kombinację czynników, które mogły być potencjalnymi przyczynami: łyżeczkowanie po poronieniu, ostre przeziębienie z szalonym kaszlem, z którego dopiero niedawno wyszłam (przez napinanie się podczas kaszlu mogło się zacząć to skracanie), osłabienie po przeziębieniu i ta teraz infekcja bakteryjna szyjki...
Przy odpowiednim postępowaniu można dalszemu skracaniu zapobiec i spokojnie donosić dzieciątko do terminu. Poza tym jesteśmy już wszystkie tak daleko... Już bliżej niż dalej. Jeszcze trochę i szanse na przeżycie maleństwa przy ewentualnym przedwczesnym porodzie (odpukać of course) będą całkiem realne!!!
Damy radę i już!!!
 
na pewno tak będzie! wszystkie urodzimy piękne zdrowe maleństwa w STYCZNIU!! nie wcześniej ;-)

choć ja sama panikara jestem.. im bliżej tym bardziej chyba zaczynam się stresować że coś może być nie tak :| tyle się człowiek nasłuchał, naczytał że teraz bardzo łatwo o czarne myśli..
 
witam sie poniedziałkowo:-)


ja po badaniach musiałam oddać krew czego baaardzo nie lubie aż słabo mi się robi:-(
i jeszcze sisi musiałam oddać, a ja gapa wstałam rano bo już budzik dzwonił i idę sisi zrobić i zapomniałam o kubeczku i przypomniało mi się jak już skończyłam moja pierwsza myśl to o mój boże skąd ja sisi teraz wezmę musi mi się zachcieć w pół godzinki :-) i zaczełam pić wodę niegazowaną której nienawidzę bleee:-(




fazerkamm ja mam tak samo, tylko wczoraj jak chciałam wstać to nawet nie mogłam bo bolało także masakra i wyprostować się nie mogłam. i też nie wiem co to jest a wizyte u poloznej mam 19 pazdziernika a u gina 2 listopada.:-( niewiem moze ma to zwiazek z ulozeniem Emilcii bo jest za nisko ehhh:-( i te upławy tragedia tyle ich jest że aż podpasek muszę używać:/
niby Emilia kopie i to bardzo ale i tak sie denerwuje i sobie wkrecam:-(


w każdym razie życze wszystkim zdrowia i milych dzionkow:-)
 
czesc dziewczynki

udanych wizyt

przestancie o szyjkach gadac / sama ide jutro sprawdzac:-p no ale ostatnio byla ogladana w 7 tygodniu/ rok temu jak sie o szyjkach naczytalam jak polecialam do gin....a tam zamknieta, dluga na 3,8 cm;-) prawie wszystkie z nas maja takie same dlugie i zamkniete

najprawdopodobniej boli Was, bo sie macica rozciaga, jelita sa zduszone itd. Mnie tez czasem boli. No i mogly sie zaczac skurcze przepowiadajace. Ale lekarza oczywiscie zawsze nalezy sie zapytac:tak:

pozdrawiam styczniowe mamunie
 
Dzień dobry brzuszkom!

U nas dzisiaj pochmurno, ale na szczęście nie pada, więc plac zabaw zaliczony:-) Ja naprawdę nie wiem co to będzie jak zaczną się deszcze.

Bakalia, udanej wizyty

Co do szyjki, to ja też mam oczywiście schizy, że od dźwigania młodego coś mi się stanie i chyba tego najbardziej się boję przed wizytą 29.09. Bo synek kopie, więc myslę, ze z nim wszystko ok.
 
Cześć Dziewczyny :)

Szyjka nawet jak się skraca, to zwykle po paru dniach/tygodniach sama wraca do normy. Wystarczy słychać zaleceń lekarza (zazwyczaj każe leżeć, nie dźwigać, brać luteine i przestać się martwić ;)) Ja jestem tego najlepszym przykładem, bo z szyjki długości 0,5 cm, zrobiła mi się w dwa tygodnie 4 cm :)

Wróciliśmy z Łodzi, P. wywietrzył mieszkanie, znalazłam jedną (tak, tylko jedną) zmaltretowaną, martwą PLUSKWĘ. Fuj. Po nocy w domu okazało się, że mam trzy nowe ugryzienia. Wściekłam się. Kupiliśmy płytkę owadobójczą brosa i wstawiliśmy ją do otwartego pudła na pościel na trzy godziny. Na noc na szafę i spać. I co? Rano koleje dwa ugryzienia. Przymierzam się do kupienia oczyszczacza parowego. jestem zła, zestresowana i zniesmaczona, a jak sbie pomyślę, że w nocy to cholerstwo na mnie włazi, żeby mnie ugryźć, to mi się wszystko cofa.

Remik kopie, brzuszek rośnie i to jest cudowne. :)

A teraz zmykamy do Babci na kawę :)
Miłego dnia :)
 
dzien dobry :) a ja zamiast gotowac obiad to na bb wlazlam :P wiecie co jak pislaam bylam na zakupach i kupilam pierwsze ciuszki i z mezem zadowoleni i szczesliwi jak nie iwem co alee moja szwgierka pytala sie ostatnio 2 szwagierki jak sie czuje a ta 2 na to ze bylismy na zakupach itd a ona ze to za szybko ze wilka z lasu sie nie wywoluje ze jak to mozna tak szybko wyprawke kupowac itd ....na to ta 2 ze musimy kiedys zaczac i ze co ma piernik do wiatraka.... wiecie co przykro mi sie zrobilo bo zamiast sie cieszyc z nami to jak to moj maz powiedzial trzeba cos gadac byle gadac....i innym przykrosc robic :(
dziewczyny nie piszcie juz o tych szyjkach :P bo ja nie mialam badanej i juz sobie zaczynam filmy wkrecac, zreszta maly ma cos ostatnio ciche dni malo cos kopie ...
 
reklama
Dobra, malutkans, koniec o szyjkach.
A gadaniem życzliwych szwagierek się nie przejmuj. Oczywiście, że w końcu trzeba zacząć się przygotowywać na przyjście maleństwa i fajnie jak można na to poświęcić więcej czasu. Ja też już bym zaczęła zakupy, gdyby nie to że chwilowo muszę poleżeć. Jak się sytuacja unormuję to ruszam na sklepy, a jak dalej będę musiała być w łóżku to od czego jest allegro? :)
Nawet mój M. tak się w weekend wkręcił w rolę taty, że zaproponował że jak trzeba to on może pojechać i zacząć sam robić zakupy dla małej, i to od razu! Żeby mu tylko wytłumaczyć co i jak :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry