Cześć Dziewczyny
Szyjka nawet jak się skraca, to zwykle po paru dniach/tygodniach sama wraca do normy. Wystarczy słychać zaleceń lekarza (zazwyczaj każe leżeć, nie dźwigać, brać luteine i przestać się martwić

) Ja jestem tego najlepszym przykładem, bo z szyjki długości 0,5 cm, zrobiła mi się w dwa tygodnie 4 cm
Wróciliśmy z Łodzi, P. wywietrzył mieszkanie, znalazłam jedną (tak, tylko jedną) zmaltretowaną, martwą PLUSKWĘ. Fuj. Po nocy w domu okazało się, że mam trzy nowe ugryzienia. Wściekłam się. Kupiliśmy płytkę owadobójczą brosa i wstawiliśmy ją do otwartego pudła na pościel na trzy godziny. Na noc na szafę i spać. I co? Rano koleje dwa ugryzienia. Przymierzam się do kupienia oczyszczacza parowego. jestem zła, zestresowana i zniesmaczona, a jak sbie pomyślę, że w nocy to cholerstwo na mnie włazi, żeby mnie ugryźć, to mi się wszystko cofa.
Remik kopie, brzuszek rośnie i to jest cudowne.
A teraz zmykamy do Babci na kawę

Miłego dnia
