reklama

Styczeń 2012

reklama
Marciaa:) super, że praca już załatwiona...ja pamiętam ile z inżynierką latałam...no i oczywiście 3mam kciuki za obronę:) a przede wszystkim za dzisiejszą wizytę:) mam nadzieję, że się dzidzia odsłoni:D:D:D

Pati...ale NIESPODZIANKA:D:D:D a co do męża to się nie przejmuj:) jak się dzidzia urodzi to oszaleje na jej punkcie;) faceci ogólnie mają często dziwne podejście do ciąży:) niby widzą brzuch, gadają do niego itd, ale po swoim widzę, że jakoś nie ma przekonania, że tam dziecko jest w środku:D:D dopiero na usg się ożywia i zawsze dumny wychodzi:P:P

Magdalena gratuluję Anulki:) śliczne imię wybraliście;)

Pola:D właśnie przeczytałam o toniku i zmywaczu do paznokci:D:D:D dobry zawodnik z niego:D:D:D nie ma co:D

a co do błędu przy określaniu płci to moim zdaniem głównie to zależy od jakości sprzętu lekarza, jego zdolności i ułożenia dzidzia, ale powiem Wam, że mój to chyba by się ucieszył jakby Hania jednak okazała się Stasiem:P

swoją drogą ja nadal Hanki wyraźnie nie czuję...tzn czują ją i czasem nawet jakiegoś kopniaka, ale wytłumione to jakieś;P może mój sześciopak nadal się utrzymuje i stanowi dobrą amortyzację uderzeń:P
 
mój jeszcze nie był na usg... czasem mu kładę rękę na brzuchu jak kopie, ale potrzyma chwilę i zabiera. ale nie gada do brzucha ani w ogóle za bardzo nie zwraca na niego uwagi:D
 
vileyka mój też jeszcze nie był na usg.
Co do gadania do brzuszka, to rozmawia czasem - częściej ręce kładzie i wyczekuje kopniaczków ;-) Zawsze jest pod wielkim wrażeniem jak się przebieram i widzi brzuch, codziennie mówi że jest większy ;)
 
Frazes to oklepany, ale chyba jednak prawda: kobieta zostaje mamą jak zachodzi w ciążę, a facet tatą - dopiero jak maleństwo przyjdzie na świat... Chociaż mój M. wybitnie się wczuwa :)
 
co do reakcji facetów to u mnie jest tak, że jak się przebieram to K patrzy się na mnie i za chwile mówi "wow ale masz fajne duże cycuchy" i tak za każdym razem :-)
Dziewczyny byłam dzisiaj w H&M i kupiłam świetny bawełniany stanik od razu z funkcją karmienia maluszka (odpinane miseczki) naprawdę polecam.
 
reklama
witam w pierwszy dzien jesieni :)
Wczoraj gadalam z kolezanka i ona sie mnie pytala, czy juz kupuje rzeczy dla dziecka. Na to ja, ze tak. A ona, ze to nie dobrze, bo jeszcze za wczesnie i ze ona wierzy w te zabobony. Na to ja, ze ja nie wierze absolutnie w te brednie!!!:wściekła/y: i wkurzylam sie na nia! Wszystko nic, tylko, ze ona urodzila niedawno coreczke z wada serca, ale nie dlatego, ze kupowala ciuszki wczesniej, tylko dlatego, ze palila papierosy w ciazy!!!A teraz zwala wine na zabobony! (na szczescie malutka przeszla operacje i bedzie wszystko dobrze!)
No, to tyle chcialam sie wyzalic. Zawsze wsrod znajomych i rodziny znajdzie sie ktos "zyczliwy"
Milego dnia ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry