reklama

Styczeń 2012

Bakalia, mi pani kazała na pierwsze zajęcia wziąć obuwie zamienne. Podejrzewam, że dlatego, bo będą to organizacyjne zajęcia. Na kolejne już pewnie w skarpetuchach.
Możesz do plecaka sobie wrzucić jakieś szmaciaki w razie czego, nie?
 
reklama
a ja bym sie nie stresowala byciem sama. przeciez jasne jest ze niekazdy moze sobie pozwolic na zwolnienie sie z pracy. Ja na twoim miejscu nie przejmowalabym sie przynajmniej popatrzysz i zobaczysz jak mozesz cwiczyc z mezusiem w domku... ja bardzo sobie chwale to ze nauczono mnie oddychac. tak wiec ja bym poszla ja tez kilka razy bylam bez swojego Ł. i dalam rade:)
 
bakalia - mi kolezanka ktora ukonczyla ta szkole mowila, ze kilka razy zaledwie byly cwiczenia do ktorych byla potrzebna osoba towarzyszaca, i ze przewazaly cwiczenia oddechowe ktore wykonywaly same panie, i teoria :)
 
Anastazzja, jak masz sponsora to w sumie chyba cena nie ważna, ja będę oglądała emu - podobne butki w tkmaxx i jak będzie kolor i rozmiar to się decyduję, nie chce wydawać kasy na buty na jeden sezon, tym bardziej że w ciąży znów noga mi urosła...
Płaszczyk też chciałam jak najtańszym kosztem i swój stary będę przerabiała u krawcowej, już mam nawet pomysł jak :-)
A za rok kupię sobie coś ekstra :-D

fazerkamm, jak nic zaraz będziem rodzić :-D

A w ogóle dziś byłam na cukrze i w poczekalni były koszmarne krzesełka i pielęgniarka zaprosiła mnie na leżankę... więc sobie leżałam i czytałam książeczkę. Przy takim komforcie wyniki muszą mi wyjść rewelacyjne :elvis:
 
a ja leze dalej i czekam na obiadek. ja sobie buty juz dawno kupilam i teraz zaluje bo mam problem z zalozeniem musi mi moj T pomagac a plaszczyk pozyczylam od mamy :D wiec kasa zaoszczedzona :P
ja zaczynam szkole rodzenia na poczatku listopada i juz nie moge sie doczekac :)
 
bakaalia ja chodziłam sama bo mój P był wtedy w pracy. Były ćwiczenia oddechowe, rozciągające i teoria. Jestem zadowolona z tego co przekazały nam paniom położne.
Teraz sama próbuje w domu ćwiczyć oddechy i rozciąganie krocza :tak:
Polecam
 
reklama
właśnie wstałam, znów mi wraca spanie w środku dnia z początku ciąży.. jeszcze z dwie godzinki z P. będzie w domku, niestety jutro znów do pracy i ja cały dzień sama..
co do płaszczyka, ja właśnie muszę przesunąć trochę guziki z płaszczyka jesiennego (jeszcze kilka ładnich dni w nim pochodzę) a później ja już gdzieś pisałam zimowy.. fakt faktem nie zapnę się w nim, ale swetry grube itd.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry