niki222
Fanka BB :)
hehe, rozumiem Cię.Można zwariować.Ja z tych nudów to prawie całe dnie spałam z przerwami na odwiedzinyJezuuu laski jak tu jest nudno...... masakra jakaś....
.Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
hehe, rozumiem Cię.Można zwariować.Ja z tych nudów to prawie całe dnie spałam z przerwami na odwiedzinyJezuuu laski jak tu jest nudno...... masakra jakaś....
.hehe, rozumiem Cię.Można zwariować.Ja z tych nudów to prawie całe dnie spałam z przerwami na odwiedziny.

Tylko trzeba to umiećNa nudy mi szefowa z pracy powiedziała..rob na drutach ubranka dla dzidziusia![]()
Tylko trzeba to umieć. Jeszcze na szydełku kiedyś potrafiłam, ale wszystko już zapomniałam:-).Chociaż fajnie by było zrobić coś dla maleństwa
.
Fiona ale poco mrozić?
Kiszenie jest już sposobem konserwacji żywności, więc schowaj do lodówki albo wystaw na balkon - kilka dni wytrzyma. Tylko pilnuj, żeby była pokryta sokiem (np.ugnieć w jakimś naczyniu, najlepiej kamionkowym ale plastik też może być i przykryj)