Dobry wieczór dziewczynki
dawno się nie odzywałam ale czytam Was na bieżąco :-) lubię wiedzieć co u Was, oglądać Wasze brzuszki i zdjęcia tych wszystkich cudeniek dla maluszków.
Alka - trzymaj się dzielnie, dobrze że masz dostęp do świata ;-) a leżą z Tobą jakieś fajne babeczki ???
Ja w tamtym roku w grudniu też leżałam w szpitalu 6 dni i gdyby nie współlokatorki to było by ciężko, trafiły mi się dwie świetne dziewczyny do dziś mamy ze sobą kontakt :-)
Ostatnio ciągle jestem sama w domu mój K w tygodniu pracuje do 18-19 a w weekendy jeździ na zlecenia (własna działalność) no i siedzę z kotem i chyba dostaję na mózg bo już zaczynam do niego gadać
We wtorek byliśmy na spotkaniu z położną i jakoś się uspokoiłam co do porodu, czuję że będziemy w dobrych rękach, a wczoraj byliśmy na wizycie i nasza malutka waży 1740 ułożona jest główką w dół, badania na glukozę extra, morfologia, mocz i tsh również super tak więc jestem spokojna :-)
Nie gniewajcie się że rzadko z Wami piszę ale ja raczej z tych co lubią słuchać (czytać) innych , jestem myślami z Wami codziennie i przesyłam moc buziaków :-***