niki222
Fanka BB :)
Anisia- to będzie cudowny dzień. A tych naszych realiów prawnych nie rozumiem- ehhh,paranoja jak nic.Jedynym wyjściem jest ślub, bo wtedy nie trzeba praktycznie żadnych formalności, a innym sprawa w sądzie i zrzeczenie się ojcostwa przez byłego. Jako, że były to kawał palanta i nie chcę mieć z nim nic wspólnego to nawet tej opcji nie wzięliśmy pod uwagę. A dzień ślubu będzie radosny, chcemy tego przecież, tyle, że po prostu bardzo się to przyspieszy![]()
nie ma to jak polskie prawo 
Od jutra będę dzwonić po sądach, gdzie ta decyzja. Do tego te babki u nas w sądzie, ja znam więcej przepisów chyba niż one. I do tego takie wredne babska.

probuje troche chodzic bo boje sie ze jak tak sie zasiedze to nie bede miala sily rodzc,jakos sobie tak glupio wkrecilam, gdybym miala sie teraz scigac ze straszymi babciami to bym przegrala
:-(