Jestem już dziś wykończona!!! Cały dzień stoję w kuchni a i tak nie wykonałam planu. upiekłam dwa ciasta, pokroiłam jarzynę na sałatkę, zrobiłam obiad i nogi mi wchodzą do d**y. w ogóle nic nie posprzątałam, jestem zła na siebie bo jutro imprezka a ja w proszku 
Trzymam kciuki za Asterię, na pewno wszystko będzie dobrze, ale mam nadzieję że nie będzie nas trzymała tyle w niepewności co Mami :-) Pomyśleć że mamy z Asterią takie same suwaczki, ehh...

Trzymam kciuki za Asterię, na pewno wszystko będzie dobrze, ale mam nadzieję że nie będzie nas trzymała tyle w niepewności co Mami :-) Pomyśleć że mamy z Asterią takie same suwaczki, ehh...
,a mi pomysłów brak.