Biłka Nie wierzę dosłownie, że Twój wieczny optymizm się skończył

a nawet jeśli to tylko chwilowe, niestety siedzenie samemu w domu sprzyja takiemu czemuś, ale głowa do góry, będzie lepiej- czekolada pomaga szybciej się tego pozbyć
Czarni To &&&& żeby dzisiaj młoda ruszyła ostro w dół
Mila No ja po szpitalu się oszczędzałam, przez tydzień, później tydzień szalałam i znowu się oszczędzałam

Wszystkiego rozkurczowego odstawić nie mogę i trzeba cierpieć, ale damy radę co by nie

Najwyżej będą nas oksy faszerować czy czymś
Widzę, że
Magda z UK Ze szpitala wróciła i po forum buszuje
Ja się dodzwoniłam w końcu do kogoś w szpitalu, kto podał mi wynik co do paciorkowca i ja też mam to cholerstwo :/ Teraz będę ściskać nogi do wtorku, żeby lekarz zdążył mi antybiotyk przepisać, bo mimo że podają przed porodem to podobno warto osłabić go wcześniej :/