Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Inna sprawa, to to, o czym pisze Alicja. Chodzi mi o te odruchy w czasie spania. Takie energiczne prostowanie nóżek i/lub rączek to odruch Moro. Tu polecam do poczytania Odruch Moro – Wikipedia, wolna encyklopedia a od siebie dodam, że to zanika, ale jak ze wszystkim. U jednych dzieci szybciej u innych później. No i każde dziecko ma ten odruch z różnym nasileniem, tak, jak np. odruch ssania. jedne potrzebują smoczka bezwzględnie, żeby oszczędzić piąstki, a inne nie:-). Dobrze jednak, że poruszyłyście ten temat, bo ja sama na początku przy Nelci nie wiedziałam co jej się dzieje i myślę, że wiele mam skorzysta z waszych doświadczeń

Za kciuki dziękujemy! A Wam życzymy powodzenia w nockach, co by jednak były spokojniejsze i Tobie kochana w pisaniu pracy, bo przy takim maluszku to na prawdę nie łatwe
Co do ćwiczeń, to ja muszę poczekać ze względu na to, że miałam trzecie cc, ale bardzo bym już chciała, bo choć waga ciążowa pięknie spadła, to jednak jest jeszcze do zgubienia kilka kg sprzed ciąży
Ty jednak miałaś poród sn i nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że już coś mogłabyś, tylko pytanie co:-) Na pewno dziewczyny pomogą
Tak ogólnie, to ja miałam problem z tym przybieraniem na wadze u obu dziewczynek i jak widać teraz też
A co do płaczków Franusia, to to na bank z czasem minie. U nas tak na prawdę, jak Nela zaczęła raczkować, ale ona była szybka i już jak miała 5 miesięcy, to śmigała. Miejmy nadzieję, że synek szybko znajdzie coś bardziej fascynującego niż rączki mamusi:-)
No mój Marcelek, to lekko jest w tyle, bo w pięć tygodni od wagi urodzeniowej tylko ma na plusie 630g
Ehhh.....kolejny mit karmienia mm obalony. Dzieci na mm wcale nie tyją/przybierają pięknie (wybrać właściwe)
Co do Twojego maluszka, to taka jeszcze jedna mała rada odnośnie szczepienia i tego co po nim. Każde dziwne zachowanie, każda zmiana kupki (w każdą stronę), a nawet objawy infekcji są normalne. Może nie jest to pocieszenie, ale jakby co...nie panikować. To tylko po szczepieniu i może wystapić nawet tydzień później. U nas raz Nela miała biegunkę, ale poza tym, to zawsze dobrze znosiły
Akcja ze sweterkiem genialna. Tak trzymaj! Kolejnym krokiem niech będzie brak obiadu, okrutny bałagan, sterty prania aż w końcu żona śpiąca z dzieckiem na kanapie, kiedy ON wraca z pracy
Uwierz, to działa
Ja tak kiedyś zrobiłam i mój się szybko nauczył mi pomagać;-) Co do rehabilitacji to tak z ciekawości...czy malutka jest rehabilitowana np. metodą Vojty, albo Bobath, czy jakimś luźnym programem? Fajnie, że tak dobrze znosi ćwiczenia, bo przynajmniej Ty będziesz spokojniejsza

i elementy jogi - oddechowe i dla kręgosłupa. A najbardziej ćwiczę noszenie ciężarka ok4 kg
- ale to właśnie bardzo obciąża kręgosłup ;-)
No i Magdus ma rację. Dla Marcelka zawsze już będziesz najlepszą i jedyną mamą na świecie
Powodzenia słońce:-)
No i mimo to,że było tak zimno, to Nela nie chorowała mi wtedy wcale. Pierwszy katar jak miała rok i dwa miesiące i to złapany od synka
znajomych Pisz, co u Was, bom ciekawa:-)
A gdzie rybki, schab, wołowinka? Gdzie dania mączne typu pierogi, czy knedle? One nie muszą być ciężkostrawne A ryż z dodatkami? Albo makaron z jakimś fajnym lekkim sosem? Albo w inną stronę....ciasto drożdżowe, albo jakaś babka? Drożdżówka z dżemem na śniadanko, albo tost? Zapiekanka z szynką na obiad, taka z bułki z lekkim żółtym serem? Słońce, pisz, jak nie masz pomysłów. Dziewczyny na pewno coś poradzą. Ty nie masz się głodzić, tylko mieć bardzo urozmaiconą dietę teraz. A lekka, nie znaczy uboga
:-)