aninek
Fanka BB :)
Witam sie z herbatka. Obudzilam sie o 7 bo mnie glod zaczal meczyc, ale zmusilam sie pospac jeszcze, wiec w sumie wstalam po 9. Ale troche mnie niepokoi, ze coraz czesciej sie budze w nocy i juz potem mam problem ze spaniem.
Magda mam nadzieje, ze Ty sie dzis wyspisz jak nigdy!
Januarka slicznosci te rzeczy na szydelku, ah te zabki przeurocze! Bardzo bym chciala zrobic jakas czapeczke z uszkami, ale narazie robie cos prostszego. No i musze pokupowac wiecej kolorow wloczek. Fajnie, ze Twoja mama robi takie cudenka :-)
Dziewczyny ja nie wiem czy to tylko chlopcy tak daja popalic w brzuszkam, bo moja mala tez wczoraj niezle fikala. Wieczorem ogladalismy horror, a moja cora takie kopniaki dawala - polozylam taka plastikowa zabawke na brzuchu to jak kopala mocniej to az ta zabawka spadala, ale mielismy ubaw
Dorotqua juz nie wiem co Ci powiedziec, czlowieka czasem jest bardzo trudno zmienic, zwlaszcza jak on nie wykazuje do tego ani odrobiny checi. Zycze Ci aby wszystko sie poukladalo po Twojej mysli. Z ta waga dzieciatka to sie nie przejmuj za bardzo, po pierwsze kazde malenstwo rosnie w swoim tempie, a po drugie te pomiary tez nie sa takie dokladne. Moja cora jak narazie ma zawsze takie wymiary jak w suwaczku, a ja jak Was czytam to sie czasem zastanawiam czy nie jest za mala, bo Wasze dzidzie juz takie pokazne. Eh nie ma sie co zamartwiac. Na pewno wszystko jest OK.
Wczoraj mnie chyba po raz pierwszy dopadl ten Braxton
Magda mam nadzieje, ze Ty sie dzis wyspisz jak nigdy!
Januarka slicznosci te rzeczy na szydelku, ah te zabki przeurocze! Bardzo bym chciala zrobic jakas czapeczke z uszkami, ale narazie robie cos prostszego. No i musze pokupowac wiecej kolorow wloczek. Fajnie, ze Twoja mama robi takie cudenka :-)
Dziewczyny ja nie wiem czy to tylko chlopcy tak daja popalic w brzuszkam, bo moja mala tez wczoraj niezle fikala. Wieczorem ogladalismy horror, a moja cora takie kopniaki dawala - polozylam taka plastikowa zabawke na brzuchu to jak kopala mocniej to az ta zabawka spadala, ale mielismy ubaw

Dorotqua juz nie wiem co Ci powiedziec, czlowieka czasem jest bardzo trudno zmienic, zwlaszcza jak on nie wykazuje do tego ani odrobiny checi. Zycze Ci aby wszystko sie poukladalo po Twojej mysli. Z ta waga dzieciatka to sie nie przejmuj za bardzo, po pierwsze kazde malenstwo rosnie w swoim tempie, a po drugie te pomiary tez nie sa takie dokladne. Moja cora jak narazie ma zawsze takie wymiary jak w suwaczku, a ja jak Was czytam to sie czasem zastanawiam czy nie jest za mala, bo Wasze dzidzie juz takie pokazne. Eh nie ma sie co zamartwiac. Na pewno wszystko jest OK.
Wczoraj mnie chyba po raz pierwszy dopadl ten Braxton

;-)