reklama

Styczeń 2013 :))

witam wieczornie :-)
marzenixx ja też umyśliłam sobie literki nad łóżeczkiem.. tak jakoś słodko wygląda :-) tylko że ja różowe dla naszej Ali :-) a co do ciuszków toja chyba po świętach a przed sylwestrem zabiorę się za pranie bo jakoś tak może będę już szafę dla małej miała ;-)
indziorka może czas na wagary? :-D
mamaaga4 może akurat uda ci się fajnie z tym wózkiem załatwić i wszystko pójdzie po twojej myśli :-)
ja miałam upatrzoną na allegro suuper koszulę nocną do karmienia i dla ciężarnych i nie kupytwałam a teraz patrzę że już ich nie ma :-( i żałuję że nie kupiłam :-(

A ja dzisiaj tak jak planowałam zabałam się za porządkowanie sypialni.. ta nasza ogromna szafa i jej zawartość mnie przeraziła więc zabrałam się ostro do roboty! połowa już za mną.. a że jest dużo schylania to rozłożyłam na dwa dni :-) ale zrobiłam 10 słoiczków soczków z jabłek dla małej :-) także dzień zaliczony do udanych.. a teraz tv (czekamy na lekarzy) i sałatka z pomidorków ze śmietanką na kolację :-)
a ja z moim kochanym w piątek ruszamy na oględziny wózka.. w takiej hurtownii 40 km od nas są drzwi otwarte marki x-lander.. jakieś rabaty, promocje, gratisy i może uda nam się coś już zamówić tak żeby na początku stycznia było do odbioru:-) już bym chciała zakup wózka mieć za sobą :-)

miłego wieczorka mamusie :-)
 
reklama
Hejka


Jejku ile Wy produkujecie dziennie:szok: nadrobic to mi chyba z pół godziny zejdzie:-D

Magda śliczne imię wybraliście, niezbyt pospolite a i tez nie jakieś rzadkie:-) jeden z moich typów kiedy podawałaś propozycje:-) Twoja Landlady to naprawde chyba jakaś tępa, a mówiliście że nie wietrzycie bo jest zimno? nikt normalnie myślący nie otwiera okna gdy w mieszkaniu 11 stopni.....
Aninek ja o takim przesądzie nie słyszałam, za to o tym że jak się ciężarną po brzuszku pogłaszcze to można się "zarazić":-D ale tez w to nie wierze:P ja tez kiedyś takiej cięższej muzy słuchałam, tzn teraz jak mnie weźmie to też lubie sobie włączyć i zawsze marzyłam o tatuażu, teraz chce drugi.... a co do wózka to jeszcze jestw PL, paczke będą wysyłać gdzieś na początku listopada, mam nadzieje.... w ogóle to ona się cały czas powiększa, bo ktoś coś dorzuca, miało być 30kg ale pewnie wyjdzie więcej bo jeszcze moja mama coś chce dodać, no i teściowa znów nam nieposdzianke zrobiła bo kupiła kurtke zimową dla Kondzia:)
Marta87 dzidzia widocznie musiała troszke odpocząć:) fajnie wam sie z tym mieszkaniem udało:-) super, to kiedy przeprowadzka?:) jak ja marze o zmywarce..... tylko nie mam gdzie jej wstawić:sorry:
Alicja super że remont skończony, pochwal się efektem końcowym:-)
januarka ja też kiedyś myślałam o tatuażu na brzuchu ale jak pomysłałam że będę kiedyś w ciąży i mi się skóra rozciągnie to brzydko by to wyglądało, tak więc to jest jedno z miejsc gdzie sobie na pewno nie zrobie:) super te koszulobody, ja mam jedną koszule na rozmiar 62, taką troche cieńszą i z gniecionego materiału:) a w 2014 to może już normalną koszule kupicie maluszkowi;-) z ciśnieniem to czasem różnie bywa, może akurat pogoda nie taka i dlatego takie niskie miałaś? fajnie z tym prezentem, miło z ich strony:)
Anetka no niezły sen, ja to mam takie że aż wstyd opisywać, a realistyczne są bardzo, kiedys nawet zdarzyło mi sie płakać przez sen bo śniłam że pokłociłam się z M i to tak bardzo że się popłakałam, nawet kilka chwil po przebudzeniu nie mogłam się uspokoić:/ przed ciążą nigdy tak realistycznie nie śniłam...:sorry:
Indziorka współczuje zatrucia, kuruj się szybko!
biłka narobiłaś mi ochote na tą pomidorówke ale u nas przez 3 ostatnie dn była zupa więc teraz co innego:)) z postępów zakupowych u mnie na razie nic, obiecałam sobie że się wstrzymam do przyjazdu paczki z wózkiem bo tam mają być ciuszki i inne pewnie duperele więc sobie poczekam:)
Emilia wow mąż się dzisiaj spisał, super:-) szkoda że znów musi wyjechać, chociaż dobrze że to jeszcze przed rozwiązaniem:happy:oby to był ostatni raz:tak: a Twój synek niezłe teksty rzuca:-D mój tez czasem jak coś powie.... powoli się rozgaduje i zdaniami pełnymi mówi bo jak do tej pory to ciężko było:sorry:ter:sorry:z zauważyłam że po ang bardziej chce się uczyć, chyba dużo z tego przedszkola wynosi:tak:
Marzenixx piękne te literki:tak:
Czarni no to troche ciuszków się nazbierało, ja też musze dokładnie schowek przegrzebać czy aby nie znajde jakiegoś worka z ciuszkami, bo coś mi się zdaje że jeszcze coś powinno być:)
Hanus ja na razie poukładałam ciuszki w szufladzie, czekam na reszte i bede prać myśle że gdzieś tak za miesiąc na pewno :tak: musze jeszcze kupić proszek i płyn do płukania, nie moge się doczekać prania tych malusich rzeczy, jedna z najprzyjemniejszych czynności w ciąży jak dla mnie:tak:jak chcesz żeby ubranka sie zbytnio nie zakurzyły to możesz kupić worki próżniowe i je tam powkładać



ufff doczytałam zajęło mi to prawie godzine:szok::-D


dzisiaj nawet fajny dzień, słoneczko prawie cały czas świeciło chociaż już nie za ciepło, odprowadziłam Kondzia do przedszkola, w tym czasie M pojechał do agencj oczywiście nie dowiedział się nic nowego:confused2: poszliśmy na spacerek z psem, odkryliśmy nowy szlak zupełnie koło nas, zaraz obok naszej ulicy płynie rzeka i przy niej jest dróżka więc dzisiaj poszliśmy odkrywac, chciało mi się śmiać z naszego psiaka, bo przechodziliśmy po takim drewnianym moście a on szedł jakby się skradał, tak nisko na łapach i wolno:-D chyba boi się starych mostów przez które widać rzeke pomiędzy deskami:P

No i M dostał tel z jednej pracy że ma przyjść na interview w środe po południu, czyli w środe ma już dwie rozmowy, no nieźle, jak nie było nic to teraz wszyscy naraz:sorry:
Ja po południu zaliczyłam drzemke, poszłąm z Kondziem na góre, włączyłam mu bajki bo mnie poprosił, położyłam się koło niego i usnełam w sumie chyba z 1,5 godzinki, a potem taka ble się czułam:baffled:teraz juz w łóżeczku z laptopem, podczytuje co u was:happy:
 
EmiliaM nie chcę, by w banku stwierdzili, że trzeba nasze dochody przeliczyć na 3 osoby. Chcę mieć pewność, że dostaniemy ten kredyt. Potwory w WC mnie powaliły :-) trzeba się ich pozbyć ;-)

Green flower
to mnie pocieszyłaś :-) wszyscy mnie straszą, to też się w końcu zaczynam bać.

januarka stwierdziłam, że jak tylko podpiszę umowę, to będę normalnie zamawiać i mam to gdzieś. Wcześniej z banku na przykład chcieli wszystkie nasze wyciągi bankowe. Poza tym jaki bank będzie sprawdzał wszystkie moje zakupy. Remonty się niestety ciągle wydłużają. U mnie się zanosi, że nic nie zaczniemy remontować w nowym mieszkaniu. Mam nadzieję mylę się. U mnie w szpitalu też wszystko dla dziecka jest i nic nie muszę brać. Przynajmniej nie będziemy mieć dużego bagażu :) Nigdy nie jadłam sosu dyniowego. Ciekawe jak smakuje.

Czarni dużo kartonów uzbierałaś. Gratuluję udanej wizyty.

mamaaga4 pomysł z poduszką dobry jest. Ławki są twarde, gdy się dłużej siedzi.

Hanus buty fajne. Zastanawiam się nad takimi.

biłkabdg i będę musiała zrobić pomidorówkę ;-)

magda_z_uk pocieszyłyście mnie trochę i nie mam zamiaru się tak tym strojem przejmować.

Afja-Anetka duży chłopak już jest :)

Indziorka podziwiam, że masz siłę na uczelnie. Ja bym już tak chyba nie umiała.

Marzenixx duże pupy są trendy ;-) mężczyźni też lubią, więc same plusy :)

Caroline może jakaś promocja na wózek będzie.

Pora iść jużs pać. DOBRANOC.
 
Hanus ja ubranka zazwyczaj piorę, prasuje i układam do szafek tak powoli, z 1,5 miesiąca wcześniej. Na osobnej półce kładę wyprawkę do szpitala. Nigdy nic nie wiadomo, dlatego lepiej, choćby te ciuszki do szpitala mieć przygotowane wcześniej, żeby nasi mężczyźni w razie W wiedzieli, co zabrać. (No chyba, że szpital daje ubranka, to masz problem z głowy). Ubranka w szafie się nie ubrudzą, a Ty będziesz spokojna.


Biłka pytam o imię, bo u nas też póki co Marcelek:-) Mąż mówi, że jak nam coś wpadnie w ucho przed porodem, to zmiana jest brana pod uwagę, ale jak nie, to tak zostanie.
Fajnie jest mieć coś po młodszych dzieciach, to fakt. Nie wszystko się nadawało, np. łóżeczko, no i nie ukrywam, że nim kupiliśmy wózek "doskonały", to wydaliśmy sporo kasy na 5 innych. Tak, jak zresztą z wieloma innymi rzeczami. Cóż....takie życie. Każda z nas jest inna, ma inne wymagania i oczekiwania od rzeczywistości, a to, co nam potrzeba,a co nie, wychodzi dopiero w konfrontacji z rzeczywistością. Inaczej się nie da. Jedno wiem na pewno. Że jeśli planuje się więcej dzieci w przyszłości, to w pewne sprzęty, a nawet zabawki warto inwestować większe pieniążki już dziś, bo później na prawdę jest o wiele łatwiej:tak: Myśmy próbowali przy Neli oszczędzić na kilku rzeczach, a potem się okazywało, ze musimy wydawać znowu na to samo kasę, bo jednak po taniości nie da rady. I nie ukrywam, że wiele rzeczy mam do dziś i już czekają, żeby je stargać ze strychu:happy:


MAMAAGA
może nie będzie źle i uda Ci się zachować te 200zł? W sumie różnica ceny wózka jest tak duża (tego, co Ci się podoba oczywiście), że nawet jak stracisz te 200zł, to i tak wychodzi taniej. Ja to sobie umiem wszystko wytłumaczyć, nie? Propozycję pomocy będę miała na uwadze. Jesteś kochana :*
Co do tych tyłków, to pośmiałam się z Twojej konwersacji z Marzenixx:-D Szalone....:-)


Indziorka
skoro kiepsko z Tobą, to posyłam Ci wiadro mocy
images

:-);-):-) Brzuszek ugłaskaj od forumowej cioteczki, to się dzidzi polepszy i przestanie się denerwować:tak:


Ada, gdzieś Ty była, jak Cię nie było?:-);-)
Zazwyczaj tak jest z pracą. Jak nie ma, to nie ma i człowieka trafia, a jak coś się pojawi, to zaraz kolejna i kolejna i człowiek głupieje:baffled: No kurcze, trzyma znowu kciuki, co by mu się udało gdzieś zahaczyć!
Co do szlaku, który odkryliście, to pamiętam, jak raz mieszkaliśmy w jednym miejscu i ja jak zwykle co dziennie na spacerek z Nelą w wózku i Niką w brzuszku. W końcu już mi się znudziły te spacery, bo nie miałam gdzie chodzić. Tak, czy siak wyprowadziliśmy się. Po jakimś czasie,mąż mówi, ze jedziemy na pokaz samochodów. GPS nas prowadzi,a ja tak patrze i myślę sobie, że nie możliwe, bo myśmy tu mieszkali i nic tu nie ma. Okazało się, że za jedna taka maleńka bramą jest piękny, ogromny park z mnóstwem atrakcji. Pod nosem miałam i nie wiedziałam:baffled::-)


Caroline
obyście coś wyszarpali fajnego na tych dniach otwartych!:happy:


Elisse
za Ciebie trzymam kciuki odnośnie kredytu:tak: Obyście dostali:happy:


Czarni
ja mam segregacje ubranek już za sobą. Jeden worek dla synka i cztery ubite dla koleżanek:eek: Jedna dostanie do roczku, bo rodzi na dniach, a druga po roczku, bo jej córa kończy rok lada moment.


Spokojnej nocy lejdis:-)
 
Magda no właśnie niestety tak jest, jak na złość, dzięki za kciuki! akurat pierwsze interview ma z tej sortowni, mase papierów dzisiaj podrukowaliśmy bo bez nich na interview nie przyjmują, szkoda tylko że tam praca do świąt, nie dalej a później nie wiadomo co. A drugie interview z Burger Kinga, kiedyś M pracował ponad rok w Burgerze, więc myśle że chcą kogoś z doświadczeniem, no i tam praca na stałe, pewne godziny pracy, więc będzie musiał w razie co wybrać z tych dwóch, fajnie bo ani ti ani tu nie ma żadnej głupiej agencji;-) a co do takich miejsc to ja juz kiedyś tez tak miałam, fajne miejsce czy park pod nosem a nawet nie wiedziałam:eek: u nas w mieście jest ponoć jakas fajna sala zabaw dla dzieciaków, kurcze, zawsze mi tam za daleko, ale kiedys w końcu trzeba się wybrać:-) a wczoraj mnie nie było bo standartowo oglądaliśmy z M czas honoru, dwa odcinki a potem M włączył nowy serial na canal+, Misja afganistan, on lubi takie klimaty a i mnie się nawet spodobało:)


Kurcze moje dziecko jakieś nieswoje od wczoraj, w nocy był jak piecyk, zmierzyłam mu temp i miał 37,6, nie dawałam nic tylko pomyślałam że poczekam do rana i dam coś jak mu nie przejdzie. A jak w nocy go przebudziłam żeby temp zmierzyć to był taki wesoły i rozgadany jak nigdy:eek:rano było ok, tylko za dnia troche wymięty. Dzisiaj już z kolei zasikał łóżko, dosłownie może ze 2 minuty zanim przyszłam do niego go wysadzić, zmieniłam mu piżame i zaczełam zmieniać prześcieradło, zaczął mi tak ryczeć że szok, chyba nie rozbudził się do końca, bo potem jak juz go położyłam to dalej się darł z zamkniętymi oczami, chwile się uspokoił i jak nigdy nic zasnął:baffled:ech oby się nic nie wykluło...:(
 
Ada faktycznie coś mu musi być. Oby żadne choróbsko! Szkoda dziecka:sorry:
Fajnie, że te prace nie są przez agencje. Ja bym wybrała tę pewniejszą, która utrzyma się po Świętach, ale to Wasz wybór oczywiście. Na pewno w końcu Wam się karta odmieni. Zawsze tak jest, że jak się nie układa, to wszystko po kolei, ale tylko do czasu. Już tak długo borykacie się z tym problemem, że musi być w reszcie lepiej:tak:


Ja zaczynam mieć nerwy na moją pracę, bo wciąż mi nic nie piszą na temat macierzyńskiego. W środę idę po zwolnienie i jadę tam, bo czas pędzi jak szalony. Mam jeszcze ok 2 tygodni urlopu, więc powinnam odejść na macierzyński zaraz na początku grudnia. Poza tym, boje się, jak to będzie z maluszkiem, czy nas nie zaskoczy wcześniej i ciekawe, jak ja to wszystko wtedy załatwię:baffled: Nie znoszę takiego braku organizacji. Nie mam pojęcia jak mam składać papiery, bo w JC o macierzyński, a w pracy o ten urlop, bo muszę go wykorzystać przed macierzyńskim. Masakra. Boję się, że przez ich opieszałość i burdel w papierkach, zostanę w końcu bez tych pieniążków. Echhh....zazdroszczę Ci, że masz to za sobą.

No i muszę zmienić kwalifikację zwolnienia, bo w tej chwili, to mam ciążę zagrożoną i nie ma sensu ciągnąć tego dalej pod ten wypadek co mieliśmy, tylko sprawę odszkodowania zakończyć na tym etapie. Kolejne papiery do robienia i wysyłania. Nie znoszę:baffled:

No to se pogadałam, sorki, że truję:zawstydzona/y:
 
Magda i ja mam nadzieje że w końcu cos się ruszy, też chyba raczej przy drugiej opcji M zostanie bo tam na dłużej na pewno potrzebują. A co do pracodawcy to też się dziś wkurzyłam, u nas payslipy są online i wchodze na ich stronke by je podejrzeć. Chciałam dzis wydrukowac te 13 payslipów które musze dołączyć do formularza i lipa, na stronie wyświetla mi tylko 13 ostatnich a ja chce te wcześniejsze, gdzie zarabiałam normalnie, nie jak na zwolnieniu, Więc poszłam od razu jak Konrada zaprowadziłam do przedszkola i mówie że potrzeba mi payslipy z tego i tego okresu, laska sobie zapisała i powiedziała czy mi na jutro pasuje, a ja w sumie chciałam juz dziś wysłac żeby mieć pewność że do końca tygodnia JC otrzyma mój wniosek, no i pytam się jej czy nie da rady teraz, to ona że nie bo robi akurat grafik na popołudniówke a druga babka jest zajęta wypłatami:wściekła/y: kurcze, w dodatku jak zapytałam czy mogłaby to zrobic teraz to taką mine miała jakby mnie chciała pożreć, szkoda bo lubiłam ta dziewczyne, polka, kiedys pracowała tak jak ja w tej fabryce, a teraz sra wyżej niz dupe ma, nie zdziwie sie jak znowu jakaś plota pójdzie na mój temat:wściekła/y:tak więc jutro sobie to wszystko wyśle i może w przyszłym tyg dostanę odpowiedź jak dobrze pójdzie. Współczuje Ci z tymi papierami i trzymam kciuki żeby pracodawca w końcu się zmobilizował i dał ci odpowiedź:tak:
 
Ada święta racja! Jak to się mówi zapomniał wół, jak cielęciem był:-p Uwierz mi, że ja już nauczyłam się omijać Polaków, którzy pracują w agencjach pracy szerokim łukiem. Jak nie masz z nimi układów, to raczej marne szanse na dobrą pracę, bo zawsze swoich wsadzić gdzieś muszą. Przynajmniej ja mam takie zdanie:baffled: Może nie słuszne,bo uogólniam w tej chwili bardzo, ale niestety z życia wzięte. W ogóle te payslipy na maila sa bez sensu. Ja tak miałam nim na kontrakt nie przeszłam i wkurzało mnie to, bo wtedy mieszkaliśmy na zadupiu i często net nie chodził.Ja robiłam sporo nadgodzin i bardzo mi zależało,żeby sprawdzić ich na payslipie. Wiesz, że nawet wtedy mi nie chcieli wydrukować? Tak, jakby net był już wyposażeniem obowiązkowym każdego domu:wściekła/y:
Ciekawa jestem ile będziesz czekała na odpowiedź? Jak nie długo, to przynajmniej pocieszę się, że może i ja zdążę;-)

Idę już spać, bo mi się łoczka kleją.Dzięki za dobre słówko. DOBRANOC:happy:
 
reklama
Magda ja tez nie ufam troszeczke, bo to różnie bywa, ta dziewczyna była w porządku, naprawde zawsze miło mi sie z nią rozmawiało, nie wiem może miała dziś gorszy dzień albo ja w tej ciąży taka mało wyrozumiała:-Dno zobaczymy jak to dalej będzie, jutro ide i to wysyłam żeby mieć spokój:) ja na adres mailowy nie dostaje payslipów tylko musze na strone agnecji się zalogować i one tam są, jak dla mnie żenada, jakby im na papier i tusz brakowało:/

tez powoli się kłade, jeszcze przejrze co nieco w necie i uciekam, dobranoc :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry