reklama

Styczeń 2014 :)

Hejka dziewczyny,ciekawe,czy tylko ja nie spie.mala mi dala dzis popalic, probowalam ja uspac od 21 do 24.w koncu padla, no co za dziecko sowa...fakt ze w dzien dosc dlugo spala, te antybiotyki i brak wychodzenia na dwor swoje robia ale co sie nameczylam z nia.i sama rzeska sie zrobilam, a ona sobie smacznie spi.malo nawet do lozeczka za Chiny nie da sie polozyc.co ja wkladalam juz spiaca to sie budzila, tak to jeszcze nie bylo u nas...

A umnie jakies bolesne skurcze, maly daje popalic,ale oczywiscie jeszcze sie pomecze dluugo. Akuku jak ty wytrzymjesz taka czestotliwosc, to tak jakby przez miesiac rodzic no masakra, zycze Ci,zeby juz niedlugo:tak: no i piszesz ze zasypiasz a piszesz z wanny wiec sie troche martwie,czy do lozka zdazylas trafic;-)

Sliczne te Wasze dzieciaki dziewczyny!!! nie moge sie napatrzec na nasze Styczniatka:-)

Bandyto oj cos czuje, ze Ty jednak cos dostalas na bol przy tym szyciu, bo opisywalabys je duzo bardziej drastycznie. ja mialam 2 szwy ale myslalam,ze zabije polozna, zupelnie na zywca...jakies nieludzkie normalnie. a ja tak wymyslilam,ze jak mialabym to wklucie jeszcze, to moglabym ich poprosic o znieczulenie w czasie szycia, bo tego to sie chyba najbardziej boje i tego,ze popekam....

Dziewczyny jak macie skurcze to tez takie klucie macie?normalnie ja czuje jakby mi maly paznokcia w szyjke wbijal a z poprzednich ciaz sobie nie przypominam takich cudow.Za to pamietam przy 1 to nie moglam przez te ograniczniki predkosci przejezdzac, bo czulam jakby glowka wypadala juzod 7 miesiaca, strasznie mi naciskala glowka w dol i bylo to bardzo nieprzyjemne.

Nogi mi normalnie lataja chyba z tej anemii, no mecze sie nie ma co...

Spijcie dobrze:tak:
 
reklama
Hej. Jestem jestem. Nadal nic :):Tylko nie mam jak pisac bo mlody tak bidula obsypany ze ze steachu jak wyglada to tylko miauczy I jeczy jak on to sie boi... Zal mi go :( Ja jutro po poludniu kontrola w szpitalu I zobaczymy co wymodza... Termin na jutro ale po skurczach ani sladu :( Wiec ja suw chyba na jutro nie pisze :) dobrej nocki kobietki
 
Justynaj, jeśli nie śpisz, to jest nas przynajmniej dwie... :) Co do skurczów, to ja ci nic nie powiem, bo w zasadzie ich nie mam. Trochę mi się brzuch spina chwilami, ale to chyba raczej po prostu mała się buntuje, że jej ciasno, bo mi się pakuje pod żebra i rozpycha okropnie, mała sadystka normalnie. Jedno, co mi jeszcze dokucza mocno, to mnie nogi w pachwinach bolą, aż chwilami nie mogę normalnie kroku zrobić, szczególnie jak w nocy się przebudzę do kibelka czy coś...
 
A ja dostałam znów skurczy... poszłam brać prysznic, kiedy mój mąż przestraszył mnie na śmierć... wali w drzwi, żeby pogotowie wzywać - złapał go ostry ból w żołądku, zaliczyliśmy wizytę na nocnej pomocy lekarskiej, ja się ledwo dokulałam... teraz zła jestem, bo ja tu niemal rodzę a ten co rusz jakiś atak, jeszcze dojdzie do tego, że nie będzie mnie miał kto na porodówkę zawieźć...
 
Akuku wiedziałam hehe za często je miałaś :o pewnie jesteś już z maleństwem kciuki i daj znać czy to księżniczka mała czy trzeci muszkieter :) &&&&&&& ale się cieszę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry