nie znasz tego babsztyla. Już mieliśmy wybrane Gabriel. Pojechałam urodzić małego a ona się na 3 dni wprowadziła do mojego domu i tak gderała synowi, tak mu obrzydzała to imie ze jak wróciłam to mąz do mnie - moze byśmy zmenili , takie dziwne to imie. przyznam ze byłam umordowana i dla spokoju sie nie kłóciłam i zgodziłam sie ze zmieniamy. Teraz oboje mamy sobie to za złe, ja ze uległam on że naciskał bo znów mu sie to imie bardzo podoba o wiele bardziej niż Kuba