Anisen: twoja teściowa jest niezrównoważona chyba...a jej wwalanie się w wasze decyzje i życie to normalnie brak słów...współczuję, ale sięę nie stresuj! olej babsko!
Dona: ja też chodzę na NFZ i złego słowa nie powiem - mam cudowna ginkę, a od USG inna, ale chyba jeszcze fajniejsza - to jeszcze z czasów pierwszej ciąży i o dziwo mnie doskonale pamiętała, więc miło bardzo było
malinka: oj tylko przy pierwszym tyle wydatków - ja niestety też wszystko od A do Z kupowałam. Teraz się cieszę, że już wiele mam, będzie łatwiej.
diablica: no 4 lata kończy dopiero moja panna 28 grudnia, na sam koniec roku mi się rodzić zachciało, więc jeszcze sporo

teraz mam ciąże dokładnie miesiąc później niż pierwsza, więc nawet ciuszki te same będa pasować na dzieciaczka sezonowo, z czego nie ukrywam się cieszę! gada oj gada - buzia jej się nie zamyka odkąd do przedszkola we wrześniu poszła... czasem boki zrywamy z tekstów, a czasem sie pod ziemie zapadamy, bo zaczepia obcych żeby sobie pogadać im historie swoje opowiada - gdzie jedzie, co robi, ect.

Ostatnio mi tłumaczyła, że pociąg jeździ na wodę i zawzięcie przy tym trwała, a jak wyjdzie z brudną buzią na dwór i nagle to zobaczę, to mówi do mnie "co zapomniałaś mi wymyć" szelma mała
