reklama

Styczeń 2015

Kurcze zeby te suszarki takie drogie nie byly to byloby pieknie :-(

Doggi fajnie ze mala bez problemu poszla bo chyba nie ma nic gorszego niz jak widzisz ze dziecko nie chce isc a wiesz ze musi....

Nulini moze tez niektorzy rodzice nie tlumacza dzieciom takich rzeczy, przeciez chyba krzywda im sie w przedszkolu nie dzieje nie?

Gosiane to w porownaniu do mnie troche pozno. Ja bede musiala rocznego babla oddac i juz teraz nie wiem jak sobie z tym poradze :-(

No i u nas tez pogoda szara i bylejaka :-\
 
reklama
Doggi, chciałabym ale nie wiem czy tak gładko pójdzie. Znam swoją pociechę i wiem na co go stać ;-)
Ale mi młoda po brzuchu lata, hehe. Z jednej strony jestem szczęśliwa, że nie muszę iść do pracy, ale z drugiej jest dzisiaj tak szaro i buro, że aż strasznie przygnębiająco...
 
Nulini no my sami naszym dzieciakom zrobiliśmy miesiąc wakacji i Tymko się rozstroił totalnie.

W ogóle miałam w nocy taki masakryczny sen.
Śniło mi się, że dostałam bóli i nagle wypadł ze mnie worek owodniowy (czy jak to tam się nazywa) i Mania była w środku.
Wszystko było we krwi, gdzieś na środku ulicy i ja tak stałam i nie wiedziałam co mam zrobić.
No to był chyba mój najgorszy sen ever.
 
Agulqa_b dlatego tu ważne jest podejście przedszkolanek Ola id razu pokochała przedszkole (juz rok temu) ale były dzieci, które nie chciały przez próg przejść a te kobitki (są u nas 2-3 na grupę) szybka bajera, zaczynały coś ram pokazywać opowiadać i luz mówili nam też że trzeba być twardym i nie stać z tym dzieckiem niwvpocieszac go tylko jak dramat przekazać wychowawczyni chwile popłacze a potem zaczyna się bawić a im bardziej rodzice próbują i się starają przekonać dziecko i je pocieszać tym trudniej się rozstać i dziecko coraz bardziej przeżywa i w sumie racja z tym a one już doświadczone i wiedzą co robią i są świetne i dzieciaki je uwielbiają a to najważniejsze :)


McPearl to życzę wstałem razie żeby młody cie zaskoczył i wrócił tam z przyjemnością :)
U mnie Stachu tak fika ze cały brzuch mi lata :)



U nas tez pogoda do niczego :(


A już w piątek mam polowkowe, nie mogę się doczekać :)
 
Nulini moj wlaśnie w tym miesiącu ma jeszczse wolniejsze popołudnia to też nie wiem co to będzie :-D

Agulqa
wiesz, czasami młodsze dzieci lepiej znoszą to pójście do złobka niż starsze bo one przyjmują taki stan rzeczy jako normę a starsze to juz więcej kumają i trudniej im się rozstać z rodzicem. Jaś dopiero po 2 mies płakał i nie chciał iść do żłobka, trwało to jakieś 2 tyg a później przeszło. Mam nadzieję że teraz mu się atmosfera płaczliwa nie udzieli...

Alecta to faktycznie miałaś sen okropny, ja ostatnio też zaczęłam mieć jakieś dziwaczne ale horrory mnie na szczescie omijają na razie.
 
Witam wrześniowo,poniedziałkowo :happy2: u nas leje od kilku godzin i końca nie widać,rozpoczęliśmy już 2 i 5 klasę,teraz wcinam rogala i piję kawkę
ta suszarka jest boska,wiedziałam,że istnieją ale jakoś mi do głowy nie przyszło,żeby kupić :-pkasiekz napisz jakiej masz firmy,ja bym musiała kupić nakładaną bo pralkę mam nową i drogą :-p i poważnie to rozważam tz.wczoraj do m powiedziałam,że oczekuje suszrki z okazji narodzin naszego 3 dziecka :-D
Powodzenia w przedszkolach,żłobkach i szkołach(u nas aż 95 dzieci w pierwszej klasie-6 i 7 latków)
&&&&&&&&&&&&&&& za wizyty zaciskam :happy2:

mnie się dziś śniło,że strasznie krwawiłam,ale nie pamiętam z jakiego powodu
 
Bada.m delektuj się kawą i rogalem, smacznego :)

Alecta ja mam tak durne sny że szkoda gadać ;)


Nulini mam pytanie (jako ze rodziłas Swoją księżniczkę zimą) jak ją ubieralas jako takiego małego berbecia? Bo ja panikuje ze nie będę umiała stacha zimą ubrać bo z ola latem bez kłopotu a zima to zima mróz i dramat :P
 
Ostatnia edycja:
reklama
Powodzenia dla wszystkich dzieciaczków, które poszły dzisiaj do szkoły lub przedszkola. :-)

Drugą noc z rzędu prawie nie spałam, nie wiem co jest. Zasypiam, prześpię 3-4 godziny a później już nie mogę spać, kręcę się z boku na bok. Mam nadzieję, że uda mi się zasnąć w ciągu dnia.
Nie wiem czy dzidzia ma czkawki, czy po prostu tak się kręci, ale cały czas czuję jakby mi coś w brzuchu pływało :-)

Jutro po macierzyńskim wraca koleżanka, która będzie mnie zastępować. Muszę więc pojechać na kilka godzin przekazać jej co się pozmieniało podczas jej nieobecności. Nawet się cieszę, wszystkie stresy nie będą mnie dotyczyć, a ja sobie przynajmniej porozmawiam z dziewczynami:-). Bardzo brakuje mi kontaktu z ludźmi na L4 :-/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry