Doggi, ja jak miałam rozwiercony ząb, to palcem zatykałam przy jedzeniu, koszmar, no ale jeść trzeba... Ja póki co jadę tylko na Ibupromie i jedna tabletka na dzień starcza, ale dzisiaj jadę do dentysty, bo ileż można z bólem żyć
Młoda mi się nawet wykaraskała, kataru już prawie w ogóle nie ma, cieszę się strasznie, bo u niej przeważnie katar przechodził w dwumiesięczny kaszel
Mnie się jeszcze dobrze dzień nie zaczął, a jak pomyślę, ile mnie dziś czeka, to niech już się skończy :-(
Dentysta, skarbówka po odbiór zaświadczeń, egzamin, brrrrr!!!
A na dodatek wprowadzam dziś tą moją sierotkę do sali, a tam wszystkie dzieci z siateczkami z kasztanami

I leci do mnie ta moja bida z rączkami, że też chce, a przecież my nie mamy, bo nic nie powiedziała, że potrzebne (chociaż wczoraj na grzybach namiętnie zbierała żołędzie, ale nie mówiła, że to do przedszkola

).
Więc wsiadłam w auto, objeździłam okoliczne dęby i kasztanowce i zawiozłam jej całą siateczkę
