reklama

Styczeń 2015

reklama
alecta, u mnie katar to zawalone zatoki, więc też zdycham, nie mogę mówić, sucho w gardle, oczy prawie zamknięte, KOSZMAR :no:
A takie trudności z zasypianiem miałam przy Tosi, ale tak bardziej na finiszu, wiecznie nie mogłam tchu złapać i w końcu aż do porodu spałam z rękami nad głową...

jeżyk, mnie się MARZY aparat, ale niestety nie w tym wcieleniu, bo mnie nie stać :sorry2: Jedyne, co mogę, to ósemki pousuwać, bo też mam za mało miejsca w szczęce i zęby mi na siebie nachodzą :wściekła/y: Ale ósemki mam durne, bo wyjdzie kawałek i reszta dalej w dziąśle siedzi, nawet nie ma jak wyrwać :no:

Doggi, ja uwielbiam swój ryj po znieczuleniu, jak piję albo jem i mi się nie domyka, normalnie mlaszczę i pluję jak krowa :-D Ja niestety wyrwać nie mogę, mam bardzo szeroki uśmiech i brak zęba byłoby widać :-(


A w ogóle zapomniałam Wam napisać, posikałam się wczoraj ze śmiechu :-D

Moja babcia dała mojemu mężowi DUOMOX na kaszel, bo już trwa przesadnie długo.
No i miał wziąć dwie tabletki o 21.
Patrzę, widzę, że coś tam ćpie, po kilkunastu minutach pytam go, czy wziął antybiotyk, a on się zwiesił na chwilę i jak nie skoczył z kanapy!!!
Rzucił się do kredensu i mówi, że wziął, ale NIE TO CO TRZEBA i pokazuje mi mój "Pregnaker" z pytaniem "co to???" bo wziął dwie :-D:-D:-D
No zabiłam go śmiechem :-D:-D:-D
 
Moje ósemki też są jedyne w swoim rodzaju, w sumie wszystkie siedzą w dziąśle, na dodatek krzywo, czyli powinnam je wszystkie wyrwać chirurgicznie... W tym jedna dosłownie leży :confused: , a jedną wyrywałam u chirurga w zeszłym roku i myślałam, że zejdę na fotelu, robiło mi się słabo a ona idiotka nie chciała wyjść, ja z moją cudowną krzepliwością myślałam, że się wykrwawię, brr
Nie wiem, kiedy się zdecyduję na wyrwanie tej leżącej :sorry2:
 
Emilchen moje tez sa krzywo w dziasle. Na zewnatrz ich nei widac. Poki co raz mnie mega bolala. Ale mialam super dentyste w pozku i bylam u niego. Wlozyl mi jakis sznurecxek z lekarstwem. Jeden dzien bolalo na maksa a poznidj jak reka odjal. Poki co nie narzekam i tykac ich nie zamierzam .kolezanka jak ruszyla to 2tyg na ketanolu jechala, okazalo sie ze wdalo sie jakies zakazenie, masakra. Jak nie musze to nie ruszam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry