• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

Haha
Alecta bo nie we wszystkich związkach ludzie się do siebie tak fajnie zwracają ;-) moj ostatnio jak ze mną przez tel rozmawiał i mówił do mnie kochanie to kolega, który był obok był wielce zdziwiony że my tak do siebie mówimy. ..no ale tak...on swoją żonę czasem tak j.bie że chyba by ode mnie dostał wrrr
Też kupiliśmy wczoraj te milki :-) choć ja ostatnio na okrągło robię ciasteczka z kleiku
Łóżeczko skręciłam żeby zobaczyć jak to będzie razem z resztą wyglądać wieczorem pewnie rozkręce ;-)
 
reklama
Elutka no właśnie my rzadko do siebie tak mówimy tzn głównie ja, bo on się do mnie ładnie zwraca :-P
Ja do swojego męża najczęściej mówię "geju" :-P
Z tym, że u nas to takie pieszczotliwie określenie hihi.
No i właśnie dlatego w weekend wszyscy zdziwieni byli :-P
 
Własne rozmawiałam ze swoją położna :-o jaka fajna babka jak wszystko opowiedziała zaprosiła żeby obejrzeć sobie sale powiedziała ze oprowadza opowiedzą itp w ogóle szok :-P nie wiedziałam że mam taką fajna położna haha :-D


My się też "wzywamy" :-P ja na mojego najczęściej łajzo mowie ;-) ale K ostatnio coś się przestawilo i takie mi rano słodkie smsy pisze ze rzygalam tęcza :-D
 
Femme to tylko pozazdrościć.
U mnie mogę liczyć jedynie na żonę szefa (nadal się zastanawiam jakim cudem on ją wyrwał), bo reszta to takie pi.zdy, że na bank jakaś afera będzie, bo ja sobie nie pozwolę.
Nadal ubolewam, że do Włocławka mam tak daleko i tam nie mogę rodzić :-(


O "łajza" też jest u nas na.porządku dziennym.

My rzygaliśmy kiedyś jak szwagierka przyjechała z, jeszcze wtedy, narzeczonym i oni tak sobie slodzili i w ogóle ciągle musieli być przytuleni, buziaczki sobie dawać i okazywać swoje uwielbienie całemu światu i nawet jak spać się kladli to musieli w tym samym czasie,bo jedno nie mogło spać bez drugiego.
Kurde dobra kończę, bo na samo wspomnienie mam odruch wymiotny :-P
 
Ostatnia edycja:
Hey, nie zaglądałam do Was od wtorku bo miałam trochę problemów na uczelni i stres mnie zeżarł. Nic nie mogłam jeść i spać. Wszystko jednak udało mi się załatwić więc wróciłam do żywych :)))) Nadrobiłam tylko wczorajszy dzień bo więcej nidyrydy :)))

Bada to żeś miała sen... Nie jedziesz w najbliższych dniach do Tesco czy coś bo się wybieram do Ikei :)))

Nulini
super, że kaska wpadnie.

Co do rozpychania to mój stwór kopie od samej pachwiny do samiuteńkich żeber. Mam bardzo wysoko brzuch i cały czas sapię. Skurcze też mam, szczególnie jak się zmęczę.
 
Hej,

Ja jestem jakaś nie do życia, nic mi się nie chce, chodzę i wyję bez powodu. Cieszyłam się że córka do przedszkola pójdzie, teraz jak chodzi to mi źle że jej nie ma bo się nudzę. jak pracowałam i siedziałam z Hanią na zmianę to zawsze znajdowałam czas na wszystko a teraz jak nie pracuję i siedzę sama to wiecznie połowy nie robię bo mi się nie chce. Śpię do 11, godzinę jem śniadanie i tak bez sensu się szlajam po domu ehhh. I jeszcze przez te swoje dołki kasę rozwalam, w weekend ponad tysiąc, mąż nic nie mówi jeszcze ale pewnie niedługo się odezwie;/

Agulqa jak wstawicie meble to nie będzie tak słychać;) to echo tak niesie, to samo miałam u siebie jak sypialnia była jeszcze pusta. Jak już ustawicie sypialnię to fotki koniecznie wstaw;)

Nulini może sumienie ich ruszyło;) My wzięliśmy sprawy w swoje ręce i mąż sam będzie woził zwolnienia do Zusu żebym się nie denerwowała. Bo wkurzało mnie takie proszenie, dopytywanie i dzwonienie, sprawdzanie. Oby było już ok i u mnie i u Ciebie;)

Alecta ja mam wizyty co 3 tygodnie, po 30tym tygodniu są co 2 tygodnie ale to ze względu na ciąże wysokiego ryzyka. Wiem że normalnie koleżanki mają rzadziej.

Femme zrób szerszy wywiad i zastanów się nad tą nową opcją. W mniejszych miastach mniej porodów, większa opieka bo nie trzeba się z wieloma kobietami dzielić położną;) i jak wszystko odnowione, sale sale jednoosobowe to wypas;) U mnie są 3 osobowe, stare łóżka i łazienka wspólna na korytarzu:(

Ja po Hani mam masę ciuszków, pieluch, pościeli. Wszystkiego nakupiłam w nadmiarze z tej euforii posiadania pierwszego dziecka i teraz nie kupujemy wprawie nic, poza Pampersami i jakimiś kosmetykami. Jedyne co to muszę wyszukać gdzieś kombinezon na zimę bo ten co mam jest jakiś bardzo mały a wiem że moje dziecko będzie duże tak jak nasza pierwsza. Po rodzicach;)

A u mnie już 28 tydzień się jutro zacznie;) A nawet 29;) tylko się nie odzywam bo na grudzień mnie wygonicie;)
 
Ostatnia edycja:
Ewi tak niestety jest jak człowiek ma zorganizowany dzień prace itp to mimo mniejszej ilości wolnego czasu więcej zrobi i ma więcej siły niż jak gnije w domu bez pomysłu na dzień :-P nie jesteś sama jak Cie to pocieszy :-D

AZA dobrze ze stres juz minął ;-)

ALECTA o nie ja takiego publicznego wchodzenia sobie w dupe nieznosze ble :-/
 
Mój mąż od zawsze się do mnie miło odnosił. Zawsze Kochanie, Skarbie ble ble. Rano jak wychodzi to buziak, jak wraca to buziak. Jak jest zły to mówi do mnie Ewelina a tak to Ewelinka. Długo nie mogłam się przyzwyczaić po związku z moim Ex bo on nazywał mnie np. Gnidą, Mendą ładnie nie?:) Kochanie by mu przez usta nie przeszło. Ale co się dziwić jak pierwsze zdanie jakie usłyszałam od jego matki było "No, pokarz no tego swojego Paszczura". Masakra jak teraz sobie porównam... Mąż i przy rodzinie i znajomych też okazuje uczucia, mówi ładnie. Już nie raz były sytuacje że jakaś żona miała pretensje do swojego męża po spotkaniu z nami że mąż się do niej tak nie zwraca;)
 
reklama
Ewi nie no bez przesady żeby od gnid i paszczurow wszystko ma swoje granice... My potrafimy do siebie słodko mówić ale potrafimy tez słodko na śmiesznie ;-) nam zawsze wszyscy powtarzali ze mimo odchyleń od normy tworzymy fajną parę, ja nie lubię klejenia się przy ludziach ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry