Nulini
Po prostu szczęśliwa!
Doggi, no dokładnie, u nas identycznie, mąż wszystko przeżywa, żadnego przedstawienia w przedszkolu nie opuścił do tej pory, na każdych badaniach, szczepieniach, wizytach jesteśmy razem, oj sprawdza się jako Tatuś, sprawdza 
A dzisiaj to aż w szoku jestem, bo przyszedł do mnie, zaczął się tulić, łasić, sam z siebie miłość wyznał, machał z samochodu na pożegnanie, całuski wysyłał, chyba mu się pod kopułą pomieszało, takiej dawki uczuć dawno mi nie zaserwował
Niech mnie która kopnie w dupę na rozpęd, muszę iść sprzątać, a tak kur.ewsko mi się nie chce

A dzisiaj to aż w szoku jestem, bo przyszedł do mnie, zaczął się tulić, łasić, sam z siebie miłość wyznał, machał z samochodu na pożegnanie, całuski wysyłał, chyba mu się pod kopułą pomieszało, takiej dawki uczuć dawno mi nie zaserwował

Niech mnie która kopnie w dupę na rozpęd, muszę iść sprzątać, a tak kur.ewsko mi się nie chce

