• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

agulqa, no z tym akurat problemu nie ma, bo przecież mamy takie czasy, że spokojnie mozna urodzić i pół wyprawki w 2-3 godz. załatwić, więc rozumiem, bo sama mam podobne nastawienie ;-)
 
reklama
bada m. ja też bym tak chciała. Przynajmniej miałabym męża do pomocy przez całe święta, bo na nikogo z rodziny nie można w naszym przypadku liczyć. Teraz mam wizytę 20 listopada i poruszymy ten temat z lekarzem.

Filip wstał i znów zaczyna się gonitwa. Mąż specjalnie jeździ do pracy wcześniej, żeby wcześniej wracać, bo popołudniami już sama nie daję rady.
 
Gosiane, właśnie o Pro Familii myślałam tylko nie wiem jak to jest jak ja mam mieć zaplanowaną cc.
No i jakbym miała tam rodzić to wypadałoby mieć pomoc do dzieci żeby Ł mógł spokojnie w odwiedziny przyjechać.
Chyba za dużo kombinowania by było no i jakoś wolę mieć przy sobie gina, który zna już całą moją historie i wie na co musi uważać, na co zwracać uwagę.

Doggi ja czasem też mam takie napady, że zaczynam się bać, denerwować...czasem nawet sama wymyślam sobie jakiś problem i później chodzę struta (chociażby sam temat szpitala - wziął mi się w głowie nagle i nie wiadomo skąd) :/
Wydaje mi się, że to hormony coraz bardziej zaczynają nam szaleć.

Ja mam laktator ręczny z Aventu i nie kupuję nowego.
Ten się w sumie sprawdził no i nie używałam go za często, bo nie było potrzeby.

Nulini daj jedną!!

Dla mnie taka niania to też zbędny wydatek.
Co innego jakbym miała duży dom - wtedy może się przydać.
Moi znajomi mają i było to fajne jak np siedzieliśmy na tarasie przy grillu i piwku, a to wiadomo, że wtedy zawsze głośno, i ich mały spał w swoim pokoju.
Wtedy było słychać, że płacze.
Oni mają tą nianię taką zwykłą bez kamerki i mówią, że im to w zupełności wystarcza.

Co do cc no to pierwszą miałam nagłą, przy następnej ciąży nie miałam z góry ustalanej tylko plan był taki, że czekamy na rozwój wydarzeń, bo chciałam spróbować urodzić sama, ale w dzień terminu miałam stawić się w szpitalu jak nic się nie zacznie.
No i, że się nie zaczęło i nawet się nie zapowiadało, że się szybko zacznie to miałam cc.
Teraz już mi gin od razu zapowiedział cięcie, ale jak ostatnio go podgadałam to powiedział tylko, że na razie trzymamy się terminu.
Przycisnę go jak będzie już trochę bliżej do porodu.


Nie pamiętam kiedy ostatni raz tak mi się dobrze spało.
Strasznie nie chciało mi się wstawać.
Potworki są już w przedszkolu, ja zrobiłam sobie małe zakupy w Biedrze i robię dzisiaj leniwe :-)
 
O Pro Familii też dużo dobrego słyszałam. Sama się nad tym zastanawiałam, ale z Lublina kawałek, a my nie mamy nikogo do pomocy więc ciężko by było. Za to znajoma już drugie dziecko jedzie tam rodzić, też z Lublina i sobie bardzo chwali.
 
Witam :)

Młody już w żłobku, cmentarz odwiedziliśmy bo przez weekend się nie udało

u nas noc coś ciężka była, młody się budził co chwile i nie mógł sobie miejsca znaleźć także średnio jestem wyspana..muszę wypić moje placebo pt. KAWA :P

Ja mam jeszcze po młodym medele swing i jak dla mnie jest super! Miałam bardzo dużo pokarmu i zdecydowanie się przydał, inaczej by mi cy.ki rozsadziło :P
Teraz też jestem mocno nastawiona na karmienie piersią, duża wygoda, zdrowie i ogólnie to lubię, fajna więź się wytwarza między matką i dzieckiem:)
Co do niani i monitora to nawet siostra mi proponowała, ale stwierdziłam, że nie chcę bo tylko się będę bardziej denerwować. Poza tym nie mieszkamy w domu tylko w mieszkaniu więc wszystko będę słyszeć :)

Miłego dzionka! Idę kończyć czytać książkę :D
 
Ja chyba jeszcze nie dojrzalam do temtow szpitali itp. Staram sie w ogole nie myslec o tym, pewnie i tak bede rodzic w inie. Ale o porodzie i otoczce nie mysle bo bede sie nakrecac na strach i bol a niepotrzebne mi to
 
Filipiamama, u mnie póki co, odpukać, nic z krwią, ani z nosa, ani z dziąseł, dzięki Bogu!

Doggi, współczuję Ci tych nocek :eek:

AZA, tak, teraz w weekend już pracuję :-D A mąż, hmm, pół na pół, zadowolony z warunków, ale wkurza się, że jeszcze "nie wie co ma robić" i czuje się jak debil ciągle kogoś o coś pytając :-p

bada, bolące ucho to straszna zaraza, bo wraca przy każdej większej infekcji :-(

Doggi, alecta, wpadajcie, zapraszam :-D


U mnie też dziś cudne słonko, może z Młodą na jakiś spacerek pójdę ;-)
 
ja młodego odstawiam na ogródek do mamy, bo sama na wizytę do gin jadę. niech sobie skorzysta z pogody.


ja nawet nie piszę o tych stanach lękowych, bo u mnie to taka normalka w sumie. moja głowa jest chora. robi wizualizacje bliskich w trumnach itp. w ogóle od kilku lat czuję lęk, gdy dzwoni tel. szczególnie wieczorami. więcej nie piszę, bo to nie ma sensu. ale każdego z lękami rozumiem i współczuję :-(
 
reklama
Sprite ale u mnie te lęki to nawet nie wiem skąd bo ja siedzę sobie jem śniadanie i nagle mi z gruszki ni z pietruszki czuje się przerażona, i czym? Bułką z serem? I przez to ze nie wiem skąd to jest nie wiem jak temu zapobiec :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry